Tag: zarządzanie

Ściskanie gołębia

Zarządzanie podwładnymi i ogólniej współpraca z ludźmi jest jak trzymanie w ręku gołębia.

Jeśli twój uchwyt jest zbyt słaby, gołąb wyrwie się na wolność i wszystko będziesz musiał zrobić sam.

Jeśli zaś ściśniesz zbyt mocno, możesz połamać gołębiowi skrzydła, albo nawet zadusić go na śmierć. I też zostaniesz sam na sam z robotą.

Znalezienie właściwej mocy uścisku wymaga doświadczenia i wprawy. Musisz zatem próbować. Kilka gołębi pewnie ci ucieknie, kilka odniesie lekkie kontuzje i w ten sposób poznasz optymalny kompromis pomiędzy rygorem a wolnością, pomiędzy niezbędnymi procedurami a kreatywnością w działaniu.

Jest jednakże pewien warunek wstępny w dziedzinie ściskania gołębia: musisz mieć dostatecznie silną rękę i nie bać się jej użyć, gdy ptak zaczyna zbyt mocno wierzgać. Kierownik, który boi się swoich podwładnych, jest postacią tragiczną, wyszczerbionym trybem w każdej organizacji.

Paskudne pytania

Seth Godin zapowiedział niedawno, że nie opublikuje już w formie papierowej żadnej nowej książki. Jego ostatnim dziełem pozostanie na zawsze Linchpin. Niezupełnie dotrzymał słowa, ponieważ własnym nakładem wydał we wrześniu papierowy pięciopak „The ShipIt Journal Five Pack”. Ten zestaw pięciu identycznych zeszytów jednorazowego użytku jest dostępny za pośrednictwem księgarni Amazon, choć wysyłką zajmuje się sam Seth Godin. Każdy zeszyt służy do zmotywowania jego użytkownika do ukończenia projektu, za który właśnie się zabiera. Bo jak powiedział pewien polski polityk:

„Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy.” – Leszek Miller

Dodajmy, że dotyczy to w równym stopniu panie, które rozpoczynają jakieś przedsięwzięcia.

Nie wróżę niestety zeszytom Setha Godina zbyt wielkiej popularności. Zawierają one paskudne pytania (i wystarczająco dużo miejsca na wpisanie własnych odpowiedzi), które większość osób przez całe życie omija szerokim łukiem. A ci, którzy mają dość odwagi, zazwyczaj zeszytów nie potrzebują. Oto kilka z tych paskudnych pytań:

  • Kto jest twoim klientem?
  • Czego dotyczy projekt?
  • Kiedy zamierzasz go zakończyć?
  • Kto odpowiada za dotrzymanie terminu?
  • Czego się boisz?
  • Czego się tak naprawdę boisz (teraz powiedz prawdę)?
  • Dlaczego się boisz?
  • i tak dalej, i tak dalej, aż dokładnie zdefiniujesz przedsięwzięcie i szczerze określisz swój stosunek do jego ukończenia.

Dla Setha Godina wykrystalizowanie we własnym umyśle wizji końca projektu jest gwarancją powodzenia w działaniu. Dopóki sam nie zdefiniujesz celu, dopóty możesz lawirować i chować się za wymyślnymi wymówkami, kryjąc swój strach przed sukcesem lub porażką.

Realizacja przedsięwzięć to sport kontaktowy – nie wychodź na ring, jeżeli już w pierwszej rundzie zamierzasz położyć się na deskach. Zeszyty Setha Godina są niezłym narzędziem dla tych, którzy chcą przetrwać 12 rund, zdobyć motywację do walki i uwierzyć w możliwość zwycięstwa.

Przepis na sukces w szkole

Jeśli chcesz lekko, bez stresu i z pozytywnym wynikiem przebrnąć przez szkołę, zapoznaj się z kilkoma zebranymi w tym wpisie radami, które już wcześniej pojawiały się na łamach BIZNESU BEZ STRESU. Zastosowanie tych sposobów pozwoliło mi bezproblemowo ukończyć szkołę podstawową, liceum, dostać się na studia, obronić w terminie pracę magisterską i zająć się działalnością, którą lubię i za którą wiele osób chętnie mnie wynagradza.

Zanim jednak przejdę do moich rad, muszę podkreślić jedną, bardzo ważną sprawę, o której też już kiedyś pisałem. Pamiętaj, że człowiek sukcesu:

  • Szuka w sobie siły, by zaakceptować to, czego zmienić nie sposób.
  • Szuka w sobie odwagi, aby zmieniać to, co można poprawić.
  • Szuka w sobie mądrości, która pozwoli mu odróżnić te dwie kategorie spraw.

A teraz mój przepis, jak osiągnąć sukces w szkole:

  1. Ułóż swój ramowy plan dnia uwzględniający tygodniowy rozkład zajęć w szkole, zajęcia pozalekcyjne, czas na odrabianie lekcji i, co najważniejsze, czas na sport, rozrywkę i odpoczynek. Mój plan dnia wygląda tak: Mój plan dnia, ale oczywiście nie musisz wstawać o 4:45 rano. Wystarczy, że nie będziesz spóźniał się na pierwszą lekcję.
  2. Konsekwentnie stosuj procedurę odrabiania lekcji: POL 2.0 – Procedura Odrabiania Lekcji wersja 2.0. Nie da się ukryć, że odrabianie lekcji zajmuje więcej czasu niż nic-nie-robienie, ale jeśli twoim celem jest nic-nie-robienie, to nie zawracaj sobie głowy czytaniem BIZNESU BEZ STRESU, bo twoje życie będzie albo żałosne, albo pełne stresu.
  3. Weź kartkę papieru i stwórz swój kompaktowy kalendarz, taki jak ten, który zaproponowałem 2 lata temu: Kompaktowy kalendarz 2008/2009. Notując w nim terminy sprawdzianów i większych prac domowych, będziesz miał pełny przegląd czekających cię zadań. Nie przygotowałem w tym roku odpowiedniego pliku PDF, ponieważ uważam, że samodzielne sporządzenie kalendarza umożliwi ci przyjrzenie się całemu rokowi szkolnemu i zdanie sobie sprawy, ile czasu masz przed sobą – do wykorzystania lub stracenia.
  4. Zastosuj zasłonę dymną (Zasłona dymna w szkole), żeby poświęcić swój czas na to, co cię naprawdę interesuje, wiedząc, że pozostałe sprawy (przedmioty szkolne) toczą się właściwymi torami.

Powodzenia!

I tylko nie mów: „Nie dziękuję.”

Ludziom sukcesu podziękowania nie szkodzą!

5 wampirów

Fachowcy wyróżniają 5 typów emocjonalnych wampirów, których obecność niezawodnie wyssie z ciebie wszelką ochotę do życia:

  1. Narcyz – osoba skupiona tylko i wyłącznie na sobie.
  2. Kontroler – osoba, która pragnie sterować każdym twoim krokiem.
  3. Ofiara – osoba pokrzywdzona przez cały świat, której wszyscy robią na złość.
  4. Krytyk – osoba uwielbiająca oceniać twoje poczynania i wynajdywać w nich najdrobniejsze nawet niedociągnięcia.
  5. Intrygant – osoba napuszczająca jednych ludzi na drugich, karmiąca się twoimi niepowodzeniami i twoim złym samopoczuciem.

Wystrzegaj się ich!