Tag: zwalnianie

Sprawdź referencje!

LUPAW procesie rekrutacji pracowników bardzo często zaniedbywana jest kluczowa kwestia sprawdzania referencji kandydatów. Czasem wynika to z przepracowania rekrutera, czasem z jego niechęci do zawracania głowy innym, ale najczęściej z niewiary, że były szef osoby aplikującej na dane stanowisko podzieli się z kolejnym pracodawcą szczerą opinią na jej temat. Znam doskonały sposób, jak sobie poradzić z tym problemem!

Czytaj dalej…

Fakap pracowniczy

FAKAP3Okazuje się, że większość startupów, które przyniosły inwestorom sukces giełdowy, bardziej przypomina sekty niż zdrowe przedsiębiorstwa zarabiające na sprzedaży czegoś użytecznego. Pracujący tam ludzie są słabo opłacani, łudzeni nadziejami na przyszłe zyski i ogłupiani wewnątrzfirmową propagandą sukcesu. Dobrze to pokazują poniższe cytaty z książki „Fakap, czyli moja przygoda z korpoświatem” Dana Lyonsa:

Czytaj dalej…

Jak zmieniać ludzi?

Cztery lata temu w swoim słynnym już wpisie Ludzie jak balony skutecznie rozprawiłem się z poglądami, jakoby trud wychowawczy lub resocjalizacyjny wobec dorosłych ludzi miał jakikolwiek głębszy sens.

Moim zdaniem nie ma.

Także w przypadku imigrantów przybywających do nas z innych światów oraz w przypadku tubylców w miejscach, gdzie za pomocą uzbrojonych po zęby sił pokojowych „krzewimy demokrację”.

Co zatem powinieneś zrobić, jeśli ludzie wokół ciebie są nie do wytrzymania?

Po pierwsze porzuć złudzenia, że możesz skutecznie wpłynąć na ich podejście do życia i sposób postępowania. Trwała zmiana czyjegoś zachowania bez wywierania ciągłej presji jest tak rzadka jak wygrana w Lotto.

Czy oznacza to, że znalazłeś się w sytuacji bez wyjścia?

Nie!

Dzięki dwuznaczności słowa „zmienić”, możesz jednak zmienić ludzi, którzy cię otaczają!

Jak?

Zmieniając towarzystwo!

Nie rób tego pochopnie, ale i nie odwlekaj nieuniknionego. Staraj się nikogo nie ranić bez potrzeby, ale tnij skutecznie więzy, które cię krępują.

Wiele związków i układów międzyludzkich trwa tylko z przyzwyczajenia i dlatego, że zerwanie jest często traktowane przez zrywającego jako osobista porażka. A nią nie jest. W większości przypadków bywa aktem wyzwolenia i rozpoczęcia nowego, wspaniałego etapu życia.

Zastanów się nad tym…

i

Przechadzam się niekiedy po blogu Torlina [torlin.wordpress.com] i ostatnio bywająca tam ulotna_wiecznosc zaskoczyła mnie swoim oświadczeniem, że jest spójnikiem „i”.

Odpowiedziałem: Czasami, a właściwie bardzo często sobie żartuję, ale Twój komentarz głęboko mnie poruszył i zainspirował. Bycie spójnikiem łączącym ludzi z ludźmi, rzeczy z rzeczami, idee z ideami, pomysły z pomysłami… czyż to nie ideał szczęścia i spełnienia?

Tak to narodziły się zręby nowej, wspaniałej, łączącej ludzi i-deologii…

Ale, żeby nie bujać tylko w filozoficznych oparach, mam dla ciebie bardzo praktyczną radę związaną ze spójnikiem „i”.

Jestem pewien, że życie przekonało cię już do tego, iż otwarte przeciwstawianie się przełożonemu bywa bardzo niezdrowe. Tymczasem szef też jest człowiekiem i czasami może pozostawać w mniej lub bardziej mylnym błędzie. Co należy wówczas robić? Istnieją trzy wyjścia:

  1. Wojna religijna, czyli totalny atak mający na celu storpedowanie i zatopienie szefa razem z jego pomysłem. W tym przypadku nie używasz żadnych spójników. Wyciągasz zawleczkę, rzucasz granat, a następnie odbezpieczasz karabin i jedziesz serią od lewej do prawej. Ze wszystkimi takiego postępowania konsekwencjami.
  2. Opozycja, czyli użycie spójnika „ale”, żeby, wskazując błędy w rozumowaniu szefa, stworzyć poduszkę chroniącą twój tyłek, gdy planowane przedsięwzięcie zakończy się porażką. Wtedy będziesz mógł wyciągnąć ze skrzynki „wysłane” starą, zakurzoną korespondencję i z dumnie uniesioną głową powiedzieć: „A nie mówiłem?”. Oczywiście, jeżeli firma jeszcze istnieje, a ty w niej pracujesz.
  3. Koalicja, czyli użycie spójnika „i”, żeby pomóc szefowi unieszkodliwić nietrafiony pomysł i przekształcić go w coś bardziej rozsądnego. Dlaczego? Ponieważ jednym z głównych obowiązków podwładnego jest kreowanie wspólnego sukcesu firmy, szefa i swojego własnego.

Oto przykład: załóżmy, że prezes twojej firmy chce wyposażyć wszystkich pracowników w telefony BlackBerry, a ty, jako kierownik działu IT, uważasz, że to ślepa uliczka, ponieważ przyszłość należy do iPhone’a. Zgodnie z powyższą klasyfikacją masz trzy wyjścia:

  1. „Szefie, szef się chyba z koniem na łby pozamieniał! Gdybym był właścicielem tej budy, już dawno spławiłbym faceta, który ma takie debilne pomysły!”
  2. „Szefie, to ciekawy pomysł, ale nikt nie kupuje teraz telefonów BlackBerry. Są nienowoczesne, a firma je produkująca niedługo zbankrutuje!”
  3. „Szefie, to ciekawy pomysł i musimy wspólnie się zastanowić, jak sprawić, żeby zakup nowych telefonów przyniósł naszej firmie jak największe korzyści.”

Uprzedzając twoje zarzuty przyznaję, że druga i trzecia odpowiedź różnią się czymś więcej niż tylko doborem spójnika. Nie bez kozery. Spójnik „ale” narzuca konfrontacyjny charakter drugiej części zdania, natomiast „i” nadaje jej charakter kooperacyjny, pomagający wyjść obu stronom z twarzą z sytuacji i, być może, znaleźć nowe, korzystne rozwiązanie.

Oczywiście wszystko to nie ma znaczenia wtedy, gdy telefony dostarcza szwagier prezesa i na BlackBerry ma większe przebicie… Wierzę jednak, że nie dotyczy to twojego szefa. Jeśli jest inaczej, ewakuuj się czym prędzej z tego przeżartego demoralizacją miejsca!

Konieczne zakończenia – 22 cytaty

Dziś konieczne zakończenie omawiania książki Henry Clouda „Necessary Endings. The Employees, Businesses, and Relationships That All of Us Have to Give Up in Order to Move Forward” („Konieczne zakończenia. Pracownicy, firmy i związki, z których każdy z nas musi zrezygnować, żeby móc iść do przodu”). Hurtowa dostawa pozostałych, zaznaczonych przeze mnie w czytniku Amazon Kindle cytatów:


Tak w biznesie, jak i w życiu osobistym umiejętność przeprowadzania trzech „ogrodniczych” typów koniecznych zakończeń jest cechą charakteryzującą wszystkich ludzi sukcesu. (1) Jeśli coś wysysa zasoby, które mogłyby zasilić coś bardziej obiecującego, należy to wyciąć. (2) Jeśli coś jest chore i nie ma szansy na przeżycie, należy to wyciąć. (3) Jeśli coś jest już martwe, należy to wyciąć.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 368)


Widziałeś zapewne w kinie tę scenę, kiedy pacjent umiera, lekarz patrzy na zegar, notuje godzinę zgonu, głęboko wzdycha, zdejmuje rękawice i wychodzi z sali. Zrobił wszystko, co było w jego mocy, żeby zapobiec tragedii, ale nie udało się… Akceptuje więc to, co jest naturalnym, acz niepożądanym zakończeniem, i idzie dalej – próbować ratować kolejne ludzkie życie.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 719)


Zaakceptuj fakt, że życie dostarcza zbyt dużo życia.
(…)
życie przynosi więcej:

  • związków niż jesteś w stanie pielęgnować;
  • aktywności niż jesteś w stanie uprawiać na odpowiednim poziomie;
  • klientów niż jesteś w stanie dobrze obsłużyć;
  • mentorów, którzy kiedyś „pasowali”, a teraz ich czas już minął;
  • partnerów, których czas już minął;
  • linii produktowych niż jesteś w stanie ogarnąć;
  • strategii niż jesteś w stanie zrealizować;
  • rzeczy niż miejsca na ich przechowywanie.

Zatem z definicji przez całe życie będziesz musiał rozstawać się z różnymi sprawami i rzeczami.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 852)


Rzeczywistość jest trudna, ale, jak powiedział kiedyś Woody Allen, to „jedyne miejsce, gdzie możesz dostać dobry stek.”

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 950)


Ból z natury stanowi sygnał, że coś dzieje się źle i że należy podjąć jakieś działanie. Zatem ból powinien mobilizować cię do usunięcia źródła cierpienia. Ale jeśli tego nie robisz, nie kończysz tej prowadzącej donikąd apatii, być może wmówiłeś sobie, że to nic „złego”, że tak po prostu musi być. Utknąłeś w chronicznym bólu, który stał się dla ciebie nową normalnością.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 963)


Pięć najpowszechniejszych czynników powodujących, że ludzie nie dokonują koniecznych zakończeń to: zbyt wysoki poziom odporności na ból, krycie innych, wiara, że zakończenie jest własną porażką, źle pojmowana lojalność i przesadne poczucie odpowiedzialności za los innych osób.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 1089)


Często powtarzam przywódcom, że wielu z nich ma problemy, ponieważ są miłymi i odpowiedzialnymi ludźmi.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 1123)


Jedną z życiowych prawd jest to, że czasami musimy zrobić dla siebie lub dla swojej firmy coś, co nie jest dobre dla kogoś innego – przynajmniej na krótszą metę.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 1181)


„Nie robię tego tobie. Robię to dla siebie.” To duża różnica.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 1189)


Jest wielka różnica pomiędzy pomaganiem osobie niepełnosprawnej, niezdolnej lub w inny sposób pokrzywdzonej przez los a pomaganiem komuś, kto nie chce dorosnąć i zatroszczyć się o to, za co musi być odpowiedzialny każdy dorosły człowiek (i dziecko w gruncie rzeczy też) – czyli za samego siebie. Jeśli kiedykolwiek znajdziesz się w sytuacji, w której musisz płacić za czyjś brak odpowiedzialności, to znaczy, że nie tylko utknąłeś, odwlekając rozwiązanie tego problemu, ale także – że zapewne wyrządzasz krzywdę również tej osobie.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 1204)


Wszyscy ludzie sukcesu i liderzy mają jedną cechę wspólną: nie tracą kontaktu z rzeczywistością.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 1288)


Nadzieja może zwyciężyć wszystko, ale fałszywa nadzieja może wszystko zrujnować.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 1482)


Błędnie rozbudzamy w sobie nadzieję na podstawie obietnic, przekonań czy życzeń wyrażanych przez daną osobę, ignorując nagą prawdę, kim ona naprawdę jest.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 1714)


Nie jest głupotą wysłuchanie szalonego pomysłu osoby, która dowiodła, że jest zdrowa na umyśle i potrafi działać. Natomiast często irracjonalne jest branie pod uwagę z pozoru dobrego pomysłu autorstwa posiadacza dwóch lewych rąk.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 1748)


Skończ z wymówkami, klajstrowaniem, racjonalizowaniem oraz innymi zakłóceniami rzeczywistości i popatrz w przyszłość: miesiąc, sześć miesięcy, rok, dwa lata, pięć lat albo i dalej w przód. Ujrzyj siebie, jak wciąż prowadzisz te same dyskusje, co teraz. Nadal bez rezultatu. Wyobraź to sobie, poczuj, powąchaj. Przecież wiesz, jak to smakuje, więc nie musisz sobie nawet tego imaginować. To twój chleb powszedni. Chcę tylko, żebyś sobie wyobraził takie życie przez pięć kolejnych, długich lat. Czy tego właśnie chcesz?

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 2593)


Dysponujemy niezwykłą odpornością na ból – szczególnie wtedy, gdy mamy nadzieję, że „jutro będzie lepiej”. Więc karmimy się małymi kłamstewkami: „to na pewno minie” lub „nie zawsze jest tak źle”. Udaje nam się przebrnąć przez kolejny dzień i następny, aż te dni stają się latami. Ale prawda jest taka, że to się nie skończy, ani nie nadejdą lepsze czasy, dopóki sami coś z tym nie zrobimy.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 2619)


Musisz być zdolny do poświęcenia pewnych rzeczy, aby mieć swobodę robienia tego, co należy. Jeśli nie potrafisz, grzęźniesz w bagnie.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 3005)


Gdybyśmy mieli szynkę, moglibyśmy sobie zrobić jajecznicę z szynką, gdybyśmy mieli jajka.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 3061)


Skup się na całokształcie: „Tak, on ma talent, ale żeby wykorzystać jego zdolności, musimy również tolerować jego brak wychowania. Czy chcemy obydwu tych rzeczy?”

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 3147)


Ale pamiętaj: to, że nie jesteś paranoikiem nie oznacza, że nie zamierzają cię dopaść.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 3189)


Powiedz mu, że jego los nie jest ci obojętny i że to bieżące problemy są powodem zakończenia współpracy, a nie jego osoba jako taka.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 3481)


„Nie wybieraj się z nożem na pojedynek z rewolwerowcem.”

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 3511)


Mądry, głupi i zły

W swojej książce „Necessary Endings. The Employees, Businesses, and Relationships That All of Us Have to Give Up in Order to Move Forward” („Konieczne zakończenia. Pracownicy, firmy i związki, z których każdy z nas musi zrezygnować, żeby móc iść do przodu”) dr Henry Cloud wyróżnia trzy kategorie ludzi i wskazuje, jaką taktykę należy wobec nich stosować, gdy ich postawa lub zachowanie jest dla ciebie nie do zaakceptowania:

  • Człowiek mądry w konfrontacji z rzeczywistością koryguje swoje zachowanie, żeby skutecznie osiągać dobre wyniki w zmieniających się okolicznościach. Jest otwarty na sugestie i krytykę oraz na oferowaną pomoc. Z taką osobą możesz otwarcie rozmawiać o problemach w waszych stosunkach i oczekiwać, że postara się wyeliminować to, co cię drażni (oczywiście w granicach rozsądku).
  • Człowiek głupi w konfrontacji z rzeczywistością usiłuje ją zaklinać, nie przyjmować jej do wiadomości i obwiniać wszystkich, tylko nie siebie, o zaistniałe problemy. Zaczyna się bronić lub atakować, więc partnerska rozmowa nie ma żadnego sensu. Takiej osobie należy wyznaczyć jasne granice dopuszczalnego postępowania i określić konsekwencje ich przekroczenia. A potem… albo cieszyć się korektą zachowania, albo bezwzględnie egzekwować ustalony porządek, co niestety może skończyć się rozstaniem, gdy przypadek okaże się beznadziejny.
  • Człowiek zły chce cię skrzywdzić. Przeciwko takiej osobie musisz wytoczyć najcięższe działa, nasłać na nią prawników albo wykorzystać swoje inne atuty, aby dobitnie dać jej do zrozumienia, że „nie z tobą takie numery”.

Oczywiście powyższe kategorie nie są rozłączne – ten sam człowiek może w różnych sytuacjach okazywać się mądry, głupi lub zły. Cała sztuka polega na rozpoznaniu, z kim masz w danym przypadku do czynienia, ale krótka wymiana zdań pozwala łatwo odróżnić mądrego od głupiego. Gorzej jest ze złym, który może być wilkiem przebranym w owczą skórę…

Najważniejsze jednak jest to, żebyś pamiętał, że ludzie są różni i twoja skuteczność zależy od umiejętności rozpoznawania tych różnic i dostosowywania do nich swojej taktyki postępowania.


Jeśli jesteś odpowiedzialną i kochającą osobą, masz tendencję do zakładania, że inni też są odpowiedzialni i kochający. Robią to, co należy, i biorą odpowiedzialność za swoje czyny, błędy i wyniki pracy. I troszczą się o los innych ludzi oraz o to, jaki wpływ na ten los mają ich własne działania. Tak jak ty, prawda? Prawda. Obchodzi cię przecież, jaki masz wpływ na bliźnich. Czy nie jest zatem logiczne, że wszyscy inni są podobni do ciebie i przejmują się tymi sprawami? Pewnie, że tak, ale tylko wtedy, gdybyś żył na Marsie.
Ale tu jest Ziemia. I jeśli zamierzasz odnieść sukces w życiu i biznesie, to musisz go odnieść tu, na tej planecie, a nie na Marsie. A prawda jest taka, że nie każdy Ziemianin jest taki jak ty. Nie każdy bierze za siebie odpowiedzialność i nie każdego obchodzą inni ludzie lub wasza wspólna misja. Co więcej, niektórzy są jeszcze gorsi i za cel stawiają sobie wyrządzenie ci krzywdy.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 2027)


Nie mamy kryształowych kul, więc każdy z nas może zostać zaskoczony.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 2041)


Nie możesz z każdym postępować w ten sam sposób.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 2076)


Mądrzy ludzie uczą się na błędach i korygują swoje postępowanie.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 2147)


Dojrzały człowiek stawia czoła wyzwaniom życia, a niedojrzały żąda, żeby to życie spełniało jego zachcianki.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 2176)


Jeśli wyniki pracy lub postawa pracownika nie odpowiadają wymaganiom stanowiska, które ta osoba zajmuje, musisz odpowiedzieć sobie na ważne pytanie: naprawiam czy wymieniam?
(…)
Nie możesz naprawiać ludzi, którzy ignorują uwagi dotyczące ich postępowania, ponieważ w ich mniemaniu to nie oni stanowią problem.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 2212)


Definicja „szaleństwa” to: powtarzanie tego samego zachowania i oczekiwanie różnych rezultatów.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 2332)


Gdy ktoś nie bierze odpowiedzialności za swoje działania, zawsze wynikają z tego jakieś konsekwencje. Pytanie, kto cierpi z tego powodu? Zwykle, w przypadku osób ignorujących uwagi dotyczące ich postępowania, cierpi firma, zespół, szef, koledzy i rodzina.

Henry Cloud „Necessary Endings” (Amazon Kindle location 2397)


Dobrodziej

Jest taki typ menedżera, którego można określić mianem „dobrodzieja”.

Jego głównym pragnieniem jest czynienie dobra – powszechnego i bezdyskusyjnego.

Za te wysiłki powinieneś być mu wdzięczny i okazywać tę wdzięczność z gracją.

Jeśli zaś nie podzielasz jego poglądów, poddawany jesteś resocjalizacji.

Bo dobrodziej nie przyjmuje do wiadomości, że może istnieć wiele, niekolidujących ze sobą, odcieni dobra.

A gdy okazujesz się niewdzięcznym recydywistą, niepoddającym się procesowi resocjalizacji, popadasz w jeszcze większe kłopoty.

Dobrodziej cię nie zwolni. Wręcz przeciwnie, zrobi wszystko, żeby zatrzymać cię w firmie. Dla twojego dobra, oczywiście.

Zintensyfikuje i zróżnicuje serwowaną ci „uzdrawiającą” dietę składającą się z perswazji, kija i marchewki, odrzucenia i przytulenia, szantażu moralnego, kłamstw i intryg oraz każdej metody, która może być pomocna w prostowaniu twojego kręgosłupa. To nie są przelewki! W walce o dobro cel uświęca środki z nawiązką!

Zastanów się, czy warto być uszczęśliwianym na siłę? Czy sprawi ci radość „dobra” rzeczywistość, ulepiona dla ciebie przez dobrodzieja?

Zastanów się i podejmij decyzję.