Tag: apple

BBS #0188: Apple Watch po sześciu latach

Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od „Apple” po „Spotify” i „YouTube”!

APPLE-WATCH-150x150Dominik, jeden z Patronów Biznesu Bez Stresu, zaproponował, żebym ponownie napisał artykuł o zegarku firmy Apple. To dobry temat na początek czarnopiątkowego tygodnia. Sześć lat temu w artykule „Garmin czy Apple?” wyjaśniłem, dlaczego mam zegarek Apple, ale z nim nie biegam. Od tamtego czasu mój biegowy Garmin się rozpadł, a zegarkowi Apple spuchła bateria i się rozkleił. Kupiłem jednak kolejny. Po co?

Czytaj dalej…

Garmin czy Apple?

Dawno, dawno temu we wpisie Gadżety zaprezentowałem elektronikę, która mi towarzyszy podczas biegania. Czy coś się ostatnio zmieniło?

W dalszym ciągu niezastąpionym źródłem dźwięku (czyli podcastów) są dla mnie kolejne generacje iPoda Shuffle. Lekkie, wygodne i banalnie proste w obsłudze.

Natomiast w dziedzinie pomiaru dystansu i czasu przez ostatni miesiąc eksperymentowałem ze sportową wersją zegarka Apple. Trzeba przyznać, że mój stary Garmin Forerunner 205 wygląda przy nim jak nieociosany kloc.

Garmin & Apple

Dlaczego na zdjęciu zamieściłem też iPhone’a? I pasek do jego przenoszenia? Ponieważ zegarek Apple nie ma wbudowanego odbiornika nawigacji satelitarnej GPS i dla uzyskania dobrej dokładności pomiaru dystansu wymaga współpracy z telefonem. Słabe to.

A teraz najważniejsze – porównanie łatwości obsługi obydwu urządzeń:

  • PRZED BIEGIEM:
    • Garmin: załóż na rękę i włącz lewym, górnym, bocznym przyciskiem;
    • Apple: włóż telefon do paska i załóż pasek.
  • POCZĄTEK BIEGU:
    • Garmin: naciśnij przycisk „start/stop”;
    • Apple: naciśnij pokrętło, znajdź na ekranie ikonę programu „Trening” i ją stuknij, wybierz i stuknij typ treningu „Bieg (plener)”, wybierz cel treningu (kalorie, czas, dystans lub trening otwarty) i ustaw wartość parametru, stuknij przycisk „Start” wyświetlony na ekranie.
  • PRZERWA W BIEGU:
    • Garmin: naciśnij przycisk „start/stop”;
    • Apple: naciśnij mocno ekran, a następnie z trzech wyświetlonych, trudno rozróżnialnych w słońcu ikon wybierz „Wstrzymaj” i ją stuknij.
  • WZNOWIENIE BIEGU:
    • Garmin: naciśnij przycisk „start/stop”;
    • Apple: naciśnij mocno ekran, a następnie z trzech wyświetlonych, trudno rozróżnialnych w słońcu ikon wybierz „Wznów” i ją stuknij.
  • KONIEC BIEGU:
    • Garmin: naciśnij przycisk „start/stop”;
    • Apple: naciśnij mocno ekran, a następnie z trzech wyświetlonych, trudno rozróżnialnych w słońcu ikon wybierz „Koniec” i ją stuknij, przewiń ekran z podsumowaniem i stuknij przycisk „Zachowaj” (nie pomyl go z „Porzuć”).

Czy dostrzegasz już problem?

Do obsługi Garmina wystarcza jeden i TYLKO JEDEN, doskonale wyczuwalny pod palcem przycisk „start/stop”. Nie trzeba patrzeć na ekran i narażać się na potknięcie o korzeń, krawężnik albo psa!

Poza tym Garmin nie pyta, czy ma coś zapamiętać. W dzisiejszych czasach, gdy urządzenia są wyposażone w pamięci o olbrzymich pojemnościach, można przecież bez problemu zapisywać wszystko!

No i Garminowi nie jest potrzebny do szczęścia żaden telefon!

Szczegółowe wyniki treningu zarejestrowanego przez zegarek Apple są dostępne tylko na iPhone’ie. To jeszcze mogę zaakceptować, ale żenujący jest fakt, że nie da się bezpośrednio odczytać międzyczasów, tylko trzeba ręcznie sumować czasy pokonania poszczególnych kilometrów. A Garmin pokazuje wynik narastająco, tak jak przystało na profesjonalny czasomierz sportowy.

Wyrok jest więc bezlitosny: gdy idę biegać, zegarek Apple zostaje w domu, a towarzyszy mi mój niezawodny, od blisko dziesięciu lat, Garmin.

Skuteczny artysta – do końca

Jak mogłeś przekonać się z poprzednich cytatów, książka „Becoming Steve Jobs: The Evolution of a Reckless Upstart into a Visionary Leader” nie osładza wizerunku Steve’a Jobsa. Wytyka mu jego wady, ale też pokazuje, że z upływem lat ujawniły się jego pozytywne cechy, których wcześniej świat nie miał szansy docenić. Zatem na koniec kilka cytatów opisujących lepszą stronę człowieka, który wyniósł swoją firmę na szczyt wszelkich rankingów biznesowych.

„Jeśli przyjrzysz się prawdziwym artystom, zobaczysz jedno: kiedy stają się naprawdę w czymś dobrzy, dochodzą do wniosku, że mogliby to robić do końca życia i że w oczach świata osiągnęliby sukces. Jednak nie byłby on sukcesem dla nich samych. To jest moment, kiedy artysta decyduje, kim naprawdę jest. Jeśli wciąż gotowi są podejmować ryzyko porażki, pozostają artystami. Tak jak Dylan i Picasso.

Apple jest czymś takim dla mnie. Nie chcę oczywiście zawieść. Kiedy tu wracałem, nie spodziewałem się, że jest aż tak źle, ale i tak musiałem wiele przemyśleć. Konsekwencje tej decyzji dla firmy Pixar, dla mojej rodziny, dla mojej reputacji i wiele innych rzeczy. Ale w końcu zdecydowałem, że cała reszta nie ma znaczenia, bo to jest to, co naprawdę chcę robić. A jeśli dam z siebie wszystko i polegnę, to cóż, przynajmniej dałem z siebie wszystko.” – [Steve Jobs]

[Brent Schlender, Rick Tetzeli, „Becoming Steve Jobs”, Kindle loc. 3337]

„Powodem, dla którego polewasz lukrem swoje wypowiedzi jest to, że nie chcesz, żeby ktoś uznał cię za dupka. A to jest próżność” – wyjaśnia Jony Ive.

[Brent Schlender, Rick Tetzeli, „Becoming Steve Jobs”, Kindle loc. 3597]

Krąg najbliższych współpracowników rozumiał, że zgryźliwego krytycyzmu Steve’a nie należy brać do siebie. Wszyscy nauczyli się, jak to określiła Susan Barnes, „przedzierania się przez te jego wrzaski i docierania do ich prawdziwej przyczyny”. Steve oczekiwał tego od nich i oczekiwał również oporu, gdyby nie miał racji.

[Brent Schlender, Rick Tetzeli, „Becoming Steve Jobs”, Kindle loc. 3607]

„Czy potrafisz skierować na zewnątrz swoje zaangażowanie, inteligencję, energię, talent, zdolności i pomysły, żeby stworzyć coś, co jest jeszcze większe i bardziej znaczące niż ty sam? Na tym właśnie polega wspaniałe przywództwo.” – [Jim Collins]

[Brent Schlender, Rick Tetzeli, „Becoming Steve Jobs”, Kindle loc. 5060]

„Potrafił wyklarować i opisać każdy pomysł znacznie lepiej niż ktokolwiek inny. Myślę, że bardzo szybko dostrzegł mój dobry smak i biegłość w zakresie rozumienia estetyki i formy. Problem w tym, że nie zawsze jestem tak elokwentny, jak bym tego chciał. Czuję rzeczy intuicyjnie, a Steve potrafił odebrać pełne znaczenie tego, do czego zmierzałem. Więc nie musiałem niczego szczegółowo uzasadniać. A potem on wyrażał te idee w taki sposób, na jaki ja nigdy bym nie wpadł. I to jest to, co było takie niesamowite. Trenowałem, jestem już w tym lepszy, ale w oczywisty sposób nigdy nie sięgnąłem jego poziomu.” – [Jony Ive]

[Brent Schlender, Rick Tetzeli, „Becoming Steve Jobs”, Kindle loc. 5545]

Steve Jobs wydoroślał i niesamowicie zmienił się w ciągu swojego życia. Rozwój osobisty jest długim procesem wzmacniania własnych zalet i poskramiania słabości. O Steve’ie można powiedzieć, że w tym pierwszym odniósł wspaniały sukces, a w tym drugim tylko częściowy.

[Brent Schlender, Rick Tetzeli, „Becoming Steve Jobs”, Kindle loc. 5721]

Przez całe swoje życie nie spotkałem się z dowodem na to, że możesz przekonać do ciężkiej pracy osobę, która nie chce ciężko pracować.” – [Steve Jobs]

[Brent Schlender, Rick Tetzeli, „Becoming Steve Jobs”, Kindle loc. 5850]

„Tak jak moje dzieci, wcześnie straciłam ojca. Nie tego chciałam dla siebie; nie tego chciałam dla nich. Ale słońce wnet zajdzie, a potem znowu wstanie i będzie świeciło na nas jutro, pogrążonych w naszym bólu i naszej wdzięczności i będziemy nadal żyć świadomi naszych celów, bogaci wspomnieniami, napędzani pasjami i miłością.” – [Laurene Powell Jobs]

[Brent Schlender, Rick Tetzeli, „Becoming Steve Jobs”, Kindle loc. 6409]