Tag: lektury

Obserwacje i rady Marka

CZARJEDNTydzień temu zachwycałem się autobiografią Marka Zmysłowskiego zatytułowaną „Goniąc czarne jednorożce”. Urzekła mnie przede wszystkim sprawność narracyjna autora. Namawiam wszystkich do przeczytania tej książki, ponieważ nie tylko jest dobrze opowiedzianą historią, ale również skarbnicą praktycznych obserwacji i rad startupowego awanturnika. Oto niektóre z nich…

Czytaj dalej…

Jawampokażyzm

CZARJEDNJestem zachwycony! Czytam świetną książkę. O startupach. Chyba najlepszą z tych, które wpadły w moje ręce, a było ich niemało. I w dodatku polską! To autobiografia Marka Zmysłowskiego zatytułowana „Goniąc czarne jednorożce”. Ten gościu naprawdę umie opowiadać wciągające historie!

Czytaj dalej…

Deus ex machina

helbombaWyobraź sobie szachowy pojedynek o tytuł mistrza świata. Dwaj pretendenci siedzą naprzeciwko siebie i w skupieniu wpatrują się w szachownicę. Każdy z nich dysponuje armią gońców, skoczków, wież i pionów dowodzonych przez króla i hetmana. Reguły tej gry są doskonale znane i takie same dla wszystkich. Zwycięży ten, kto potrafi lepiej dowodzić swoimi oddziałami. Ten, kto z tej samej materii stworzy bardziej kunsztowne dzieło strategiczne. A teraz wyobraź sobie, że nagle…

Czytaj dalej…

Systemy, głupcze!

ADAMSW swojej książce „Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko” Scott Adams twierdzi, że dążenie do celów to sport dla przegranych. Prawdziwy, zbudowany na solidnych podstawach sukces zapewni ci jedynie „instalacja” w twoim życiu systemów, które wyznaczą codzienny rytm skutecznego postępowania. Kontrowersyjne? Tylko dla tych, którzy bezskutecznie dążą do celów i z zazdrością patrzą na wyprzedzających ich „systemowców”.

Czytaj dalej…

Wzór na sukces

ADAMSPo raz pierwszy w historii Biznesu Bez Stresu piszę o książce, której jeszcze całej nie przeczytałem. Dlaczego tak się spieszę? Z dwóch powodów. Po pierwsze „Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko” Scotta Adamsa będzie doskonałym prezentem pod choinkę dla kogoś, komu dobrze życzysz albo… dla ciebie. A po drugie: wiem z dobrze poinformowanego źródła, że wydawca działa bardzo ostrożnie i prawdopodobnie nie docenił popytu, a ja nie chciałbym rekomendować towaru, którego nie można już dostać.

Czytaj dalej…