Tag: komunikacja

Fakenews

zwdodupCzymże mógłbym się zająć przed pierwszym kwietnia, jeśli nie informacjami, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością? Primaaprilisowe figle służą jedynie naszej zabawie, jednak w pozostałe dni roku zmyślenia pełnią zupełnie inną rolę. Zarówno dobrą, jak i złą. Gdybyśmy nie potrafili zmyślać, nie powstałyby największe dzieła literatury i kinematografii. Wszak większość z nich mówi o fikcyjnych światach, ludziach i wydarzeniach. Hamlet, Wokulski, Kmicic, Harry Potter i Batman to totalna ściema! Naprawdę. W przeciwieństwie do dinozaurów. ;-)

Czytaj dalej…

10 lat ze zrozumieniem

EDUKACJADziesięć lat temu rozpocząłem swoją krucjatę przeciwko „czytaniu ze zrozumieniem”. To znaczy nie przeciwko samemu „czytaniu ze zrozumieniem”, ale przeciwko używaniu tego zwrotu przez autorów, którzy uwielbiają tak strofować czytelników, żeby podkreślić swoją wyższość. To nie tak! Obowiązkiem autora jest pisanie ze zrozumieniem, czyli takie formułowanie swoich myśli, żeby odbiorca nie miał żadnych wątpliwości co do ich znaczenia.

Czytaj dalej…

Fakty nie mają znaczenia

WINBIGLYAmerykański statystyk Nate Silver zyskał sławę, precyzyjnie przewidując przebieg karier czołowych bejsbolistów oraz wyniki wyborów prezydenckich w 2008 i 2012 roku. Kiedy w 2015 roku Donald Trump ogłosił, że startuje w wyścigu do Białego Domu, Silver wycenił jego szanse na 2%. I to był błąd, który wraz z nim popełnili również inni eksperci oraz uznane sondażownie. Co ich zmyliło? Fakty!

Czytaj dalej…

Niemiłość

Przez świat przetacza się fala „niemiłości”.

Dawniej dobre wychowanie nakazywało ludziom obytym i wykształconym odnosić się do siebie z szacunkiem. Konsekwencją niemiłego zachowania były publiczne przeprosiny lub pojedynek. Tak nakazywał kodeks honorowy.

Optymistom wydawało się, że powszechny dostęp do wiedzy i wolność słowa wzniosą rodzaj ludzki na wyższy poziom rozwoju. Tymczasem okazało się, że te cywilizacyjne zdobycze wzmocnione przez nowoczesną technologię obnażyły w pełnej krasie dzikość homo sapiens.

W imię walki z polityczną poprawnością, wyposażeni w środki masowego, globalnego i anonimowego rażenia, ludzie postanowili być dla siebie niemili. I wcale się z tym nie kryją. Chełpią się swoimi chamskimi odzywkami i żałosnymi insynuacjami.

Dawną wskazówkę:

„Jeśli nie masz nic miłego do powiedzenia, nie mów nic.”

zastąpiła nowa praktyka:

„Jeśli nie masz nic do powiedzenia, powiedz coś niemiłego.”

I tak sobie zatruwamy minuty i godziny naszego życia. Czas, którego każdy z nas ma do dyspozycji tylko ograniczoną ilość. Czas, który może być albo dobry, albo zły, ale więcej go nie będzie.

Dlatego nie psuj bez potrzeby samopoczucia innym ludziom!

Miło jest być miłym człowiekiem!

Obiektywizm

2 + 2 = 5 groszy

„Obiektywizm nie jest wyciąganiem średniej z prawdy i kłamstwa.” – Janina Paradowska, królowa polskiego dziennikarstwa politycznego

Ten cytat pojawił się we wspominkowej audycji radiowej i uderzył mnie niczym obuchem w głowę.

Przecież to takie proste! Jeśli jedna strona sporu mówi, że 2+2=4, a druga strona twierdzi, że 2+2=5, to obserwator nie powinien kiwać głową ze zrozumieniem i uznawać, iż każdy ma trochę racji, więc cztery i pół będzie dobrym kompromisem. To bzdura!

Dlaczego zatem godzimy się na bezczelne kłamstwa? Z wygody? Ze strachu? Dlatego, że absorbuje nas naprawianie świata w innej dziedzinie?

Problem polega na tym, że kłamstwo stało się akceptowalnym środkiem walki politycznej. Ma podobno krótkie nogi, ale mimo to jest w stanie doraźnie wpływać na poglądy wyborców i zmieniać wyniki głosowań. Dziadek Tuska z Wehrmachtu, urojone miliony funtów Nigel Farage’a na opiekę zdrowotną w Anglii po Brexicie czy sztuczna mgła w Smoleńsku są tego oczywistymi przykładami.

Dlatego nie puszczaj mimo uszu bzdur i przekłamań. Demaskuj je! Staraj się nie ośmieszać publicznie ich głosiciela, ale daj mu wyraźnie do zrozumienia, że wiesz, jaka jest prawda i nie zawahasz się jej użyć!

Pamiętaj: 2+2=4 i żadne zaklęcia albo wola polityczna tego nie zmienią!