Tag: gtd

Tuner

TUNERTuner jest urządzeniem elektronicznym, które z plątaniny różnorodnych sygnałów wejściowych potrafi wyłowić ten jeden właściwy. W otaczającym nas powietrzu hasa mnóstwo fal elektromagnetycznych niosących dźwięki i obrazy emitowane przez dziesiątki rozgłośni radiowych i telewizyjnych. Taki sam harmider panuje w kablu telewizji kablowej i na talerzu telewizji satelitarnej. Gdyby nasze odbiorniki nie posiadały tunerów, z głośników dobywałby się straszny hałas, a na ekranach wyświetlałaby się tylko szara kasza. Twój mózg też potrzebuje tunera!

Czytaj dalej…

Kowal własnego losu?

KWIATEKW jednym z ostatnio opublikowanych podcastów z udziałem twórcy metody Getting Things Done (GTD) Davida Allena padło stwierdzenie, że „wszystko, z czego składa się teraz twoje życie, zostało przez ciebie stworzone albo przyczyniłeś się do tego, albo na to pozwoliłeś”. To jest bardzo mądre zdanie, ale odnosi się ono przede wszystkim do stabilnej egzystencji w ciepełku zachodniej cywilizacji wypełnionej wolnością i dostatkiem.

Czytaj dalej…

Todoist czy nie Todoist?

TODOISTDobre narzędzie pomaga we wdrożeniu metody Getting Things Done (GTD) Davida Allena, lecz nie zapewnia sukcesu. Możesz używać barokowych aplikacji typu OmniFocus (za 80 dolarów na Maca i 60 dolarów na iPhone/iPada) lub Nozbe (za 19 złotych miesięcznie, jeśli masz więcej niż pięć projektów do zrealizowania), ale możesz też z powodzeniem korzystać z listy przypomnień w swoim telefonie lub papierowego notatnika. Niezależnie od tego, co wybierzesz, i tak najważniejsze jest konsekwentne trzymanie się filozofii GTD.

Czytaj dalej…

Świąteczny spokój umysłu

CHOINKA„Żeby beztrosko spędzać czas z przyjaciółmi albo godzinami spacerować bez celu, wsłuchując się w szum fal, musisz dokładnie wiedzieć: (1) gdzie zapisałeś wszystkie sprawy, które wymagają twojego działania, (2) co dokładnie jest do zrobienia i (3) że sprawy te mogą poczekać, aż się nimi zajmiesz.” – David Allen, twórca metody Getting Things Done (GTD)

Ten niezwykły spokój umysłu bierze się stąd, że obowiązek pamiętania o swoich zamierzeniach powierzyłeś systemowi GTD. Nie musisz więc się martwić, że o czymś zapomnisz. Gdy wszystko masz wyklarowane i zapisane, wiesz, czego możesz nie robić, i dzięki temu zyskujesz wolność pełnego oddania się zajęciom, na które masz ochotę.

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia życzę ci osiągnięcia takiego właśnie spokojnego stanu umysłu zarówno przy wigilijnym stole, jak i w całym twoim przyszłym życiu. Być może uda ci się to osiągnąć bez GTD, ale wykorzystując tę metodę, podążysz sprawdzonym szlakiem wyznaczonym przez Davida Allena!

Ani myśli wstecz!

ZAWRAGYBPoprzedni bardzo ważny wpis dotyczył nieodwracalności zdarzeń i wynikającego z tej nieodwracalności wniosku, że należy żyć „do przodu”. Ludzki umysł ma z tym ogromny kłopot. Lubi być zajęty mieleniem historii i niezałatwionych spraw. Doskonałym sposobem na historię jest zasada „Ani kroku wstecz!”, natomiast z kwestią niezałatwionych spraw najlepiej sobie radzi metoda Getting Things Done (GTD) Davida Allena. Zdradzę ci pewną, nieco krępującą prawdę, którą bardzo szybko poznaje każdy użytkownik GTD:

Czytaj dalej…