Tag: minimalizm

BBS #0105: Heniek! Gdzie jest ten ostry nóż?

Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!

INKWIZYCJA-300x300– Heniek! Gdzie jest ten ostry nóż? – woła z kuchni Halinka pochylona nad szufladą pełną noży. Jest poirytowana, bo wszystkie są tępe. Pamięta, że mają taki jeden piekielnie ostry nóż, którego używają do wszystkiego, ale nie może go znaleźć. Pewnie Heniek zostawił go na podwórku, kiedy strugał strzały do łuku dla Januszka…

Czytaj dalej…

BBS #0060: Sprzedałem deskę

Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!

Windsurfing 2010 Koniec Sezonu

Od wielu lat jestem zapalonym windsurferem. Deska była pierwszą rzeczą, która połączyła mnie z moją przyszłą żoną. Kupiliśmy ją na spółkę – przed węzłem małżeńskim była więc deska partnerska. Potem miałem kilka innych desek, ale żonę zawsze tę samą. A teraz sprzedałem deskę! Za bezcen! Dlaczego? Dlatego, że namówił mnie do tego Derek Sivers.

Czytaj dalej…

BBS #0054: Wirus sprzątania

Nie masz czasu czytać tego wpisu, to go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!

Teraz! KonMari!Koronawirus nieźle nam namieszał, zrujnował niektóre branże i mnóstwo osób wysłał do domu. Można być z tego powodu sfrustrowanym, ale czy nie lepiej wykorzystać ten czas do zrobienia porządku w swoim obejściu? Do upłynnienia na Allegro tego, co już nie jest ci potrzebne i tylko zagraca mieszkanie? Ja przez ostatni miesiąc pozbyłem się ponad stu książek informatycznych i to nie jest moje ostatnie słowo. W dziele uprzątania mojego świata pomaga mi Marie Kondo.

Czytaj dalej…

Zapobiegliwy jedynak

CHOINKAZapobiegliwy jedynak to trudny przypadek. Wszystkie zabawki zawsze miał dla siebie i bardzo o nie dbał. Rodzice, którzy przeżyli trudne czasy przed, podczas i po II wojnie światowej, wpoili mu szacunek do rzeczy. Nie niszczył samochodzików i nie urywał główek pluszowym misiom. Nie mazał kredkami po książkach i nie zaginał im rogów. A kiedy „wyrastał” z zabawek, razem z rodzicami uroczyście przekazywał je potrzebującym.

Czytaj dalej…