Tag: humor

Fakap marketingowy

FAKAP4To wszystko jest wielką ściemą. Wielką ściemą opartą na motywacyjnych gadkach, mantrach i łgarstwach w polewie wazelinowej. Żeby wkręcać innych, marketingowcy sami muszą wierzyć w durnoty, które sprzedają kolejnym zastępom nawróconych naiwniaków. Oto prawda, która wyłania się z książki „Fakap, czyli moja przygoda z korpoświatem” Dana Lyonsa. Poniższe cytaty są celnym świadectwem tego stanu rzeczy:

Czytaj dalej…

Fakap pracowniczy

FAKAP3Okazuje się, że większość startupów, które przyniosły inwestorom sukces giełdowy, bardziej przypomina sekty niż zdrowe przedsiębiorstwa zarabiające na sprzedaży czegoś użytecznego. Pracujący tam ludzie są słabo opłacani, łudzeni nadziejami na przyszłe zyski i ogłupiani wewnątrzfirmową propagandą sukcesu. Dobrze to pokazują poniższe cytaty z książki „Fakap, czyli moja przygoda z korpoświatem” Dana Lyonsa:

Czytaj dalej…

Fakap finansowy

FAKAP2W swojej książce „Fakap, czyli moja przygoda z korpoświatem” Dan Lyons obnaża niewygodną prawdę na temat rzeczywistego celu istnienia całego światowego ekosystemu startupowego. Nie chodzi tu o produkowanie czegokolwiek. Chodzi o tworzenie mechanizmów transferu pieniędzy z małych kieszeni do skarbców, w których już dawno brakuje miejsca na nowe paczki banknotów. Oto zestaw cytatów, które opisują ten paskudny proceder:

Czytaj dalej…

Fakap

FAKAP1To przykre, ale wiele biznesów, choć na szczęście nie wszystkie, zbudowano na obłudzie. W imię prawdziwych lub wykreowanych potrzeb klientów następuje tych klientów niewolenie, ogłupianie i ograbianie. Twórca Facebooka mówi, że pragnie łączyć ludzi, ale zarabia na wciskaniu im reklam. Konsultant twierdzi, że zwiększy zyski, ale to nie o zyski jego klientów mu chodzi. Przemysł obronny obronę ma tylko w nazwie, wszyscy bowiem wiedzą, że najlepszą obroną jest atak i że gwarancję bezpieczeństwa daje jedynie zrobienie mielonki z mózgu wroga. To z taką obłudą zetknął się Dan Lyons – autor książki „Fakap, czyli moja przygoda z korpoświatem”.

Czytaj dalej…

Smoot

SMOOTJakiś czas temu chwaliłem wspaniałą pracę Piotra Tarczyńskiego, który znakomicie przetłumaczył na język polski powieść „Sprzedawczyk” Paula Beatty’ego i w dodatku opatrzył swój przekład wieloma ciekawymi przypisami. W jednym z tych przypisów wyjaśnił, czym jest smoot. Definicja tego terminu godna jest zaiste poprimaaprilisowego poniedziałku!

Czytaj dalej…

Pieski biznes

piesPomysły są różne: lepsze i gorsze. Ale niektóre bywają zwodnicze. Moim zdaniem zwodniczym okazał się pomysł na książkę z dziedziny zarządzania, na jaki wpadła Krissi Barr. „The Fido Factor” jest próbą znalezienia w zachowaniu i naturze psów wskazówek, jak być dobrym i skutecznym szefem. Dzieło to ma wysokie oceny w sklepie Amazon, ale sądzę, że bardziej wynikają one z entuzjazmu miłośników zwierząt niż z oryginalności idei przywódczych pokrętnie wyczesanych z sierści czworonogów.

Czytaj dalej…

Czarny Tusk

CZARNY5Na Czarny Piąteczek – ostatni dzień Czarnego Tygodnia w Biznesie Bez Stresu – przygotowałem deser. Prawie rok temu we wpisie „#WinaTuska” zżymałem się, że w Polsce nastała moda na usprawiedliwianie wszelkich niepowodzeń za pomocą uroków rzucanych przez wszechmocnego Donalda Tuska. Okazuje się, że każdy naród ma swojego kozła ofiarnego, którego z lubością obarcza winą za swoją nieudolność. W Stanach Zjednoczonych rolę #WinyTuska pełni #ZaDużoMeksykanów:

Czytaj dalej…