Tag: sport

Życiówka na 5!

RUNbertów 2015

Jest! Jest! Jest!

Wreszcie, po wielu latach biegania przełamałem granicę 25 minut na 5 kilometrów!

Każdy kilometr pokonałem w mniej niż 5 minut!

To oficjalny wynik zmierzony na atestowanej trasie biegu RUNbertów.

A oto historia moich rezultatów na 5 kilometrów w epoce BIZNESU BEZ STRESU:

  • 2005: 28:30 (RunWarsaw)
  • 2006: 25:30 (RunWarsaw)
  • 2007: 36:26 (RunWarsaw z Panną TesTeqówną)
  • 2010: 27:20 (Sztafeta 5×5)
  • 2011: 26:25 (Sztafeta 5×5)
  • 2013: 26:58 (RUNbertów)
  • 2014: 28:44 (RUNbertów z Panną TesTeqówną – BRAWO!!!)
  • 2015: 24:40 (RUNbertów)

Bywało różnie, ale ten sobotni rekord przypisuję zmianie techniki biegu na ChiRunning.

W moim przypadku to naprawdę zadziałało.

Spróbuj i ty!

Ręce do góry?

Win too early

Nikt nie spodziewał się, że godnie zmierzającego w kierunku drugiej kadencji Prezydenta Bronisława Komorowskiego na ostatnich metrach wyprzedzi nieznany szerzej doktor prawa Andrzej Duda.

Nie pierwszy to przykład i zapewne nie ostatni, kiedy na finiszu lider jest tak pewny zwycięstwa, że zwalnia, nasłuchuje aplauzu i nie spodziewa się, iż za jego plecami ktoś stara się odebrać mu laur zwycięzcy. Bardzo się stara.

Podobna sytuacja wydarzyła się na odbywających się właśnie mistrzostwach świata w lekkiej atletyce w Pekinie. Nie odpuszczająca do końca amerykańska zawodniczka Emily Infeld odebrała swojej koleżance z drużyny Molly Huddle „pewny” brązowy medal w biegu na 10 kilometrów. Nie wykonywała teatralnych gestów, tylko gnała do mety jak opętana, żeby wskoczyć na podium.

Dlatego nie zwalniaj kroku i nie unoś rąk w geście zwycięstwa przed przekroczeniem linii mety. Twój przeciwnik może tego nie zrozumieć. Uzna, że się poddajesz, i bezlitośnie ukarze twoją pychę!

Magiczne buty 2015

Nike Free 5.0

W poprzednich latach informowałem, jakich butów używam do pokonywania biegiem kolejnych kilometrów w przepięknych okolicznościach przyrody:

Ponieważ szybkobiegi Brooks Adrenaline GTS 13 bardzo dobrze się sprawowały, postanowiłem przywiązać się do marki i kupiłem Brooks Adrenaline GTS 15 (na zdjęciu po lewej). Ten sam rozmiar co poprzednio. I co? I wtopa. Zapewne konstrukcja buta jest poprawna, ale prawą stopę mam obtartą po każdym biegu. Podejrzewam, że są nieco mniejsze niż powinny i nie chcą prawidłowo współpracować z moimi nogami.

Korzystając z wyprzedaży, w ramach eksperymentu nabyłem buty do lekkiego biegania Nike Free 5.0 (na zdjęciu po prawej). Są naprawdę lekkie – jeden waży tylko 220 gramów, a jeden Brooks 306 gramów. Podczas biegu czuć tę różnicę, natomiast mniejsza amortyzacja na razie nie daje się we znaki moim stawom.

Dla bezpieczeństwa poszukam jednak tras mniej nasyconych betonem, asfaltem i kostką brukową.

A ty? Jakich ty używasz butów do biegania?

Podstawy to podstawa!

Szus

„Możesz rzucać do kosza przez osiem godzin dziennie, ale jeśli masz złą technikę, wszystko, co osiągniesz, będzie mistrzostwem w nieskutecznym rzucaniu. Zacznij od podstaw, a wtedy wszystko zacznie ci lepiej wychodzić.” – Michael Jordan

Potwierdzam.

Podstawy to podstawa!

Od najmłodszych lat uczyłem się jeździć na nartach pod okiem najlepszych instruktorów rezydujących w Bukowinie Tatrzańskiej. Nie było łatwo. Praktycznie nie korzystaliśmy z wyciągu (żeby budować kondycję i siłę mięśni) i godzinami ćwiczyliśmy technikę skrętu. W tamtych czasach narty same nie jeździły zygzakiem…

Kto pilnie ćwiczył, ten potem płynął po śniegu w lewo i w prawo, wzbudzając powszechny podziw. A inni pociesznie podskakiwali próbując zmusić swoje deski do posłuszeństwa.

Podstawy to podstawa!

Dziwisz się może, jak daję radę jednocześnie publikować wpisy w BIZNESIE BEZ STRESU, pisać artykuły do periodyków i zgodnie z planem wypełniać swoją książkę treścią? Po prostu piszę pięć razy szybciej niż większość osób siedzących przy komputerowych klawiaturach! Jak to możliwe? Za pomocą odpowiedniej techniki! Piszę bezwzrokowo dziesięcioma palcami naraz, a nie dziobię z mozołem dwoma.

Podstawy to podstawa!

Wstrzymywanie się od działania pod pozorem nauki dobrej techniki jest bzdurą, ale lekceważenie podstaw i dobrych, sprawdzonych przez innych, praktyk jest jeszcze większą głupotą.

Pamiętaj więc:

Podstawy to podstawa!