Tag: raptularz

BBS #0042: Pałac Upokorzenia

Nie masz czasu czytać tego wpisu, to go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!

WARSZAWAW poprzednim wpisie „Do kwadratu” proponowałem ci rozkręcanie spirali emocji, zamiast jej nakręcania. Dziś, w ramach zajęć praktycznych, chcę ci przedstawić moje podejście do „sprężynującej” od wielu lat kwestii, czy zburzyć warszawski Pałac Kultury i Nauki, który dla wielu osób jest symbolem upokorzenia narodu polskiego, czy go pozostawić jako świadectwo tego upokorzenia.

Czytaj dalej…

KlubBBS: Wolność dobrego słowa

BBS150GBCieszę się, że doczekałem czasów, kiedy w moim kraju za wyrażanie odmiennych poglądów nie grożą już prześladowania. W większości przypadków. To wspaniała zdobycz, o którą warto było walczyć i którą należy pielęgnować. Jak jednak uchronić wolność słowa przed ludźmi o złych intencjach, którzy anonimowo rzucają na lewo i prawo obelgi i nieprawdziwe oskarżenia?

Czytaj dalej…

KlubBBS: Po szwajcarsku

BBS150GBSankt Moritz. Jest minuta po jedenastej. Z nieba leją się strumienie wody. To pierwszy deszczowy dzień podczas naszego tygodniowego pobytu w Szwajcarii. A zarazem ostatni – wracamy do Zurychu i odlatujemy do Polski. Czerwona, sekundowa wskazówka dworcowego zegara majestatycznie zatrzymuje się na godzinie dwunastej, wskazówka minutowa przeskakuje na drugą minutę po jedenastej i pociąg rusza. Nie „za dwie” i nie „siedem po”, ale dokładnie o 11:02. Niezawodnie, powtarzalnie, z regularnością, która po kilku dniach dla wielu przybyszów staje się nieznośna.

Czytaj dalej…

KlubBBS: Konsekwencja

BBS150GBCzytelnicy Biznesu Bez Stresu od lat podkreślają, że oprócz użyteczności tego, co publikuję, cenią sobie konsekwencję i punktualność, z jaką pojawiają się kolejne wpisy. Zawsze o tej samej porze, na początku codziennie, potem tylko w dni robocze, potem w poniedziałki i czwartki, a teraz w poniedziałki oraz w co drugi czwartek dla członków Klubu. Moi biznesowi wspólnicy też zawsze mogli i mogą liczyć na to, że nie zapomnę o swoich zobowiązaniach, będę punktualny i – co niektórych zatrważa – nie zapomnę także o ich zobowiązaniach. Skąd się wzięła ta moja konsekwencja?

Czytaj dalej…