Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od „Apple” po „Spotify” i „YouTube”!
W słynnej komedii Stanisława Barei „Nie ma róży bez ognia” oprócz PRL-owskiej groteski można znaleźć wiele cennych obserwacji obyczajowych, które mogą służyć za doskonały materiał edukacyjny dla każdego przedsiębiorcy i inwestora. Uwielbiam scenę, w której Jan Filikiewicz (grany przez Jacka Fedorowicza) negocjuje warunki pewnej dżentelmeńskiej umowy z Jerzym Dąbczakiem (granym przez Jerzego Dobrowolskiego). Dąbczak to pierwszy mąż Wandy – aktualnej żony Filikiewicza. Oto ta scena:
W grudniowym odcinku podcastu „ING CAFE” dyskutantki i dyskutanci poruszyli temat braku zaufania do technologii, szczególnie wśród przedstawicieli starszego pokolenia. Uważam, że samo sformułowanie „zaufanie do technologii” jest mylące. Młotek też jest technologią. Służy do wbijania gwoździ, ale nikt nie mówi o zaufaniu do młotka. Jak zatem określać nasze lęki związane z komputerami, internetem i sztuczną inteligencją?
Jak co roku czas na podsumowanie moich sportowych wyczynów. Dwanaście miesięcy temu rzuciłem sobie wyzwanie: przebiec 1500 kilometrów. Roczny dystans, do którego nigdy jeszcze się nie zbliżyłem. Nawet w
Jeśli nie chce ci się czytać całego artykułu, wystarczy, że zapamiętasz jego myśl przewodnią: „Jeśli coś cię chronicznie dziwi, przestań się dziwić!”. Powiesz: „Ale jak to zrobić?”. Zaiste, skasowanie zdziwienia pozostawia mentalną pustkę, którą trzeba czymś zapełnić. Czym? Są na to dwa sposoby.