Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od „Apple” po „Spotify” i „YouTube”!
W ramach Klanu Finansowych Ninja Michała Szafrańskiego rozdaję za darmo kultowe książki z mojego księgozbioru. Niektóre z nich już kiedyś przeczytałem, innych nawet nie tknąłem, więc przed wysłaniem, pobieżnie je przeglądam. W książce Roya Lilleya „Jak sobie radzić z trudnymi ludźmi” znalazłem rewelacyjną „wyliczankę”, której powinien nauczyć się na pamięć każdy, kto chce zostać przywódcą. Oto ona:
Piszę ten tekst we wtorek, pierwszego marca. Nie wiem, jak sytuacja na Ukrainie rozwinie się w najbliższych dniach, tygodniach i miesiącach. Ale wiem jedno: na kartach światowej historii zapisze się przywódca, jakich mało – Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Zręczny polityk, znakomity mówca, człowiek, który nie tylko kulom, ale i kamerom się nie kłania. Jednak to nie medialne rzemiosło stanowi jego największy atut.
Nie wiem, czy David Allen wyda jeszcze jakiś bestseller o swojej metodzie Getting Things Done (GTD), ale pojawiło się coś nowego w tym temacie! Mam w rękach pierwszy w Polsce egzemplarz książki „Doing to Done”, którą opublikował Mike Williams, współautor tak chwalonego przeze mnie podręcznika „Getting Things Done dla nastolatków” (
Uczestniczyłem ostatnio w live’ie „Nie Ma Biura” (link do nagrania na końcu artykułu), podczas którego omawialiśmy kwestię dawania i przyjmowania feedbacku. Ktoś kiedyś powiedział, że przyjmowanie informacji zwrotnej jest trudne, szczególnie jeśli przekazuje ją przyjaciel, znajomy albo nieznajomy. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ zwykle jest to krytyczna ocena tego, co zrobiliśmy. Zacząłem się zastanawiać, skąd bierze się to nasze negatywne nastawienie do feedbacku i już wiem. Winna jest temu szkoła.