Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od „Apple” po „Spotify” i „YouTube”!
Pomyliłem się. W numeracji. Po sto sześćdziesiątym szóstym odcinku podcastu opublikowałem sto sześćdziesiąty ósmy. Dziś poprawiam ten błąd i publikuję sto sześćdziesiąty siódmy. Co prawda nie będą po kolei, ale przynajmniej wszystkie! Korzystając z okazji, postanowiłem omówić „problem szczególarza”. Szczególarz to osobnik, któremu każdy błąd i każde uchybienie wydaje się tak samo ważne. Szczególarz musi rozwiązać każdy problem, żeby świat wokół niego był idealny. Rozumiem tę postawę doskonale, ponieważ sam walczę z tym nałogiem.
W opublikowanym jakiś czas temu artykule
Ostatnio coraz częściej słyszę zdanie: „Uraziłeś moje uczucia!”. Na szczęście nie jest ono kierowane do mnie, ale rzucane na lewo i prawo w szeroko rozumianej przestrzeni publicznej. Urażenie uczuć staje się uniwersalnym argumentem w dyskusji, stosowanym po to, żeby zamknąć usta adwersarzowi. Ten szantaż emocjonalny rozpowszechnia się również w środowisku pracy, gdzie zdarza się, że podwładny czuje się urażony, kiedy szef każe mu posprzątać bałagan. Cóż, najwyraźniej świat coraz bardziej staje na głowie!
Czy wiesz, czym się różni chomikowanie od kolekcjonowania? Opieką nad zbiorami. Zastanów się, czy jesteś chomikiem, który zbiera po to, żeby schować, bo każda rzecz kiedyś może się przydać, czy kustoszem, który starannie dobiera eksponaty i na co dzień dogląda swojej kolekcji, bo budzi ona radość w jego sercu.