Tag: motywacja

Mądry Polak po szkole

Przejrzałem swoje poprzednie wpisy zamieszczane w BIZNESIE BEZ STRESU z okazji rozpoczynającego się roku szkolnego i zdałem sobie sprawę, że wszystko, co wiem w tej dziedzinie, napisałem już dwa lata temu: Przepis na sukces w szkole.

Pod wpisem tym znajduje się, jakże prawdziwy, komentarz jednego z moich stałych czytelników:

  • orginal_replica 2010/09/06 13:20:15
    Podałeś prosty, skuteczny i działający sposób na osiągnięcie sukcesu w szkole i potem „z rozpędu” w dalszym życiu. Z tych wymienionych trzech powodów ok. 97% populacji Ci nie uwierzy (bo za proste, na pewno są jeszcze jakieś specjalne sztuczki); ok 3% spróbuje to stosować. Potem 2/3 z tych próbujących się wykruszy, bo będą oczekiwać efektu natychmiastowego, a nie w funkcji czasu.
    Po 20 latach ten 1% to będzie zadowolony z życia człowiek, posiadający jakieś przedmioty – oczywiste i niezbędne dla niego, ale odróżniające i budzące zazdrość u pozostałych („ten to się nakradł!”).
    Najbardziej oczywisty przykład to odchudzanie – działa metoda „żryj połowę mniej, ruszaj się połowę więcej” (ŻP), ale niewielu potrafi ją wcielić w życie – 99% szuka „udanego” skrótu.
    Po dłuższym zastanowieniu dodałbym, że bardzo dobrze, iż tak się dzieje. Musi być wszak jakaś nagroda za konsekwencję i dyscyplinę w życiu, w dodatku nieosiągalna w żaden inny sposób.

Na sprawę tę możesz spojrzeć z dwóch punktów widzenia. Albo poddać się i narzekać na świat do końca dni swoich, albo zdobyć się na tę odrobinę wysiłku, zastosować do moich rad i tym samym wstąpić do klubu 1% nieoburzonych. Konkurencja jest stosunkowo niewielka – trzeba tylko chcieć…

Wybór naprawdę należy do ciebie.

Zasuwaj, a będzie ci dane

W wywiadzie udzielonym po zdobyciu olimpijskiego srebra w rzucie młotem, nasza znakomita miotaczka Anita Włodarczyk powiedziała:

Zaraz po wejściu na stadion spojrzałam w niebo i pomyślałam, aby „Kama” była ze mną. I była. Kiedy wchodziłam do koła przed piątym i szóstym rzutem też patrzyłam w górę i prosiłam Kamilę, żeby rzucała razem ze mną. Dziękuję jej i dedykuję ten medal.

Buty „Kamy” miałam od trzech lat. Na ostatnim zgrupowaniu, w ośrodku „Cetniewo” we Władysławowie, wyjęłam je pierwszy raz z szafki i zacząłem rzucać, aby „dotrzeć”. One mi pomogły, rękawica mi pomogła i po 12 latach znów Polka ma medal w tej konkurencji.

Nie chciałbym urażać niczyich uczuć, ale nie przesadzajmy. Nie zrzucajmy odpowiedzialności za nasze wyniki na zmarłych kolegów, członków rodziny lub uwielbianych idoli. Pamięć o nich jest bardzo ważna, zadedykowanie im sukcesu to wspaniały dowód naszego szacunku, ale stwarzanie wrażenia, jakoby to oni odwalali za nas całą robotę, jest niewłaściwe i niewychowawcze.

Anita Włodarczyk przez ostatnie cztery lata harowała jak wół. Nie tylko rzucała młotem pod mostem w Poznaniu, ale też budowała siłę i wydolność organizmu, podporządkowując się schematom i harmonogramom opracowanym przez znających się na rzeczy trenerów. Jej srebrny medal to nie wynik zbiegu okoliczności, farta czy wpływu sił nadprzyrodzonych. To efekt skutecznej pracy zespołowej i olbrzymiej determinacji samej zawodniczki.

To samo dotyczy działalności gospodarczej. Zakładając firmę, nie licz, że ktoś wyciągnie magiczną różdżkę i stanie się światłość. Bierz się do roboty, miej wizję swojego celu i z pełnym zaangażowaniem zasuwaj w obranym kierunku. Dopiero wtedy możesz liczyć na wsparcie duchów przeszłości.

Wzdryg – kolejne cytaty

Oto druga porcja cytatów z e-książki Juliena Smitha „The Flinch” („Wzdryg”):


Przypomnij sobie, co się dzieje, gdy stoisz obok kogoś i nie jesteś w stanie rozpocząć z nim rozmowy? Nie chcesz lub masz ochotę, ale nie możesz? To bardzo pierwotne uczucie. Czujesz, że chcesz coś powiedzieć, ale dosłownie nie możesz, tak jakby powstrzymywała cię jakaś siła.
Gdy się to zdarzy, przyjrzyj się dokładnie, jak twoja porażka oddala się od ciebie. Nie chowaj się. Obserwuj, jak utracona okazja znika i zostawia cię sam na sam z twoim własnym poczuciem nieudolności. Nie odwracaj się. Poczuj niepokój w swoim sercu związany z oddalaniem się tej okazji na zawsze.
To, co właśnie zrobił z ci wzdryg, zrobi z całym twoim życiem. Dopóki go nie powstrzymasz.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 363)


W chwili stresu, wychodzą na wierzch wszelkie wzorce, do których się przyzwyczaiłeś. Jeśli przywykłeś do uciekania, uciekasz. Jeśli przywykłeś do zajmowania pozycji obronnej, właśnie to robisz. W ten sposób działasz pod presją. W dawnych czasach ta tendencja była mechanizmem zapewniającym człowiekowi skuteczną ucieczkę przed niedźwiedziami. Odwoływanie się do wyćwiczonych wzorców oznacza szybsze podejmowanie decyzji, co w sytuacji zagrożenia stanowi różnicę pomiędzy życiem a śmiercią.
Ale to odwoływanie się jest też powodem, dlaczego sprzeczkę z małżonkiem możesz odczuwać tak samo, jak walkę ze swoimi rodzicami – bo tym jest. Powrót do dawnego wzorca kłótni jest łatwy, więc powtarzasz to w kółko, tak jak woda spływająca ze wzgórza zawsze tą samą ścieżką. W twoim mózgu wyżłobienia są już głęboko wykształcone, więc zachowania stały się automatyczne. Są korytarzami.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 369)


Pierwszym krokiem jest powstrzymanie się od traktowania wszystkiego w kategoriach zagrożenia. Nie wystarczy jednak tylko chcieć – musisz się bardziej odkryć. Na przykład, jeśli już kiedyś dostałeś od kogoś w twarz, nie będziesz tak bardzo obawiał się napastnika na ulicy. Jeśli stawiłeś czoła wzdrygowi podczas medytacji, nie przerazi cię długa kolejka w banku. Buduj swoją wiarę w siebie na fundamencie szerszej bazy doświadczeń, do których będziesz mógł się odwoływać, a zobaczysz, że dasz radę znieść więcej, niż ci się wydawało. Kluczem jest robienie tego, co niewygodne. Poszerzasz wówczas swój obszar dobrego samopoczucia.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 384)


Większość ludzi nie chce w rzeczywistości stawiać czoła wzdrygowi; chcą tylko brać udział w filmie, który o nim opowiada. Chcą chwały bez cierpienia. Nie chcą blizn, bo lubią być delikatni w dotyku. Nie chcą być upokarzani; żądają szacunku, ale nie chcą na niego zasłużyć. Chcą, żeby im ktoś wręczył klucze do królestwa, ale to tak nie działa.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 443)


Podłóż ogień pod swoje poprzednie wcielenie. Nie potrzebujesz go. Jest zbyt zajęte zakupami, plotkowaniem, zrywaniem kartek z kalendarza i dziwieniem się, dlaczego ciągle stoi w miejscu. To stare wcielenie umrze i zostanie zapomniane przez wszystkich, z wyjątkiem twojej rodziny, a zastąpi je ktoś, kto pragnie zmieniać świat.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 464)


Pokonywanie wzdrygu polega na eliminowaniu wszystkiego, co bezcelowe, tchórzowskie i nałogowe, i zastępowaniu użytecznym. Użyteczne nie może zostać odkryte jako abstrakcja. Musi rzeczywiście stać się.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 476)


Za każdym wzdrygiem kryje się strach lub niepokój. Czasami uzasadniony, czasami nie. Bez strachu nie wzdrygasz się. Ale sprawa nie polega na wymazaniu strachu – musisz mu stawić czoło.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 479)


Sukces jest zjawiskiem cyklicznym. To wzrost i kurczenie się, równowaga i nierównowaga. Na twojej drodze stają coraz wyższe przeszkody. Przed przeskoczeniem każdej z nich musisz złapać równowagę, potem ją stracić, bo na tym polega skok. A potem powtarzasz to przed następną przeszkodą. Podobnie było, jak uczyłeś się chodzić. To naturalne – niewygoda jest niezbędnym czynnikiem postępu.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 492)


Każdy ma swoje taktyki uchylania się i bycia nazbyt pewnym siebie. Nie sposób wymienić wszystkie z nich. Ale rozwiązanie jest zawsze takie samo: bezwzględna, lecz współczująca szczerość w obliczu wszystkich tych kłamstw, które sam sobie opowiadasz.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 521)


Wzdryg

Wspominałem już na łamach BIZNESU BEZ STRESU, że jednym z moich młodzieńczych wzorców postępowania był Winnetou (Raptularz Winnetou). Ale nie tylko ze względu na szlachetne, honorowe podejście do ludzi i spraw. Drugim, fascynującym mnie aspektem indiańskiej mitologii była zdolność wojowników do stawiania czoła bólowi i przeciwnościom bez okazywania oznak cierpienia i strachu. Młodzieniec, żeby stać się mężczyzną, musiał przejść trudne próby dowodzące wytrzymałości jego ciała i niezłomności charakteru.

Z etosem tym znakomicie koresponduje DARMOWA, dostępna w księgarni Amazon e-książka Juliena Smitha „The Flinch”, co pozwoliłem sobie przetłumaczyć jako „Wzdryg”. Cóż to takiego „wzdryg”? To rzeczownik utworzony od czasownika „wzdrygać się” oznaczającego gwałtowne drgnięcie, grymas lub skulenie się w obliczu czegoś niebezpiecznego, trudnego lub po prostu niemiłego. Według autora, to właśnie zdolność do tolerowania i przezwyciężania wzdrygów jest podstawą sukcesów w życiu. Postawa godna Winnetou, którego, jak wiemy, wzdrygi się nie imały.

Polecając tę nieobszerną lekturę, serwuję zestaw smakowitych cytatów do przemyślenia:


W Erze Informacji kroki do osiągnięcia dowolnego celu są łatwe do wyszukania, wymyślenia, zapisania na serwetce i wykonania. Ale wciąż nie możesz się do tego zabrać. W tym filmie wciąż brakuje jakiegoś fragmentu. W tej książce ktoś wyrwał jedną ze stron. W tym równaniu występuje wielka niewiadoma X. Czy wiesz, co nią jest?
Ten X to wzdryg.
Wzdryg jest twoim prawdziwym przeciwnikiem i żadne nowe dane go nie pokonają. Kryje się za każdym nieszczęśliwym małżeństwem, za każdym skrywanym nałogiem i za każdym niespełnionym życiem. Za wzdrygiem zaś stoi chęć uniknięcia bólu, z którym zmaganie się wymagałoby od ciebie siły, jakiej się po sobie nie spodziewasz.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 55)


Stawienie czoła wzdrygowi jest trudne. Wymaga obnażenia kłamstw, które sobie wmawiasz, postawienia się rodzącym je obawom i zniesienia bólu wiążącego się z podróżą, w którą wyruszasz. I to bez cienia zawahania.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 64)


Jakiegokolwiek kształtu by nie przyjął, wzdryg jest po to, by stać na straży status quo. Szepcze ci do ucha słowa zniechęcenia, żebyś porzucił dobry pomysł, ponieważ wymagałby on dokonania zbyt wielu zmian. Nie pozwala ci widzieć zagrożenia w zbliżającym się konkurencie. To dlatego większość współczesnych filmów to nowsze wersje klasycznych arcydzieł kina, a najpopularniejsze książki to przeważnie kontynuacje bestsellerów. Wzdryg przywdziewa maskę wyrachowanego szefa, sceptycznego wydawcy lub ostrożnego przyjaciela.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 73)


Zderzenia samochodów. Wypadki rowerowe. Wybuchy. Tak, w takich chwilach potrzebujesz wzdrygu. Dzięki niemu jesteś w stanie przetrwać sytuacje, których się nie spodziewasz. Jeśli kiedykolwiek zostałeś napadnięty, wiesz, o co chodzi. Ludzie potrzebują wzdrygu, żeby przeżyć.
Czy na pewno? W życiu codziennym możesz nigdy nie napotkać żadnego niebezpieczeństwa. Twój świat jest bezpieczny, ale mimo to się wzdrygasz. Nie na widok niedźwiedzi, bo ich tu nie ma. Wzdrygasz się na myśl o publicznym wystąpieniu lub pójściu do klubu fitness. Wzdrygasz się w poczekalni u lekarza. Wzdrygasz się nawet w imieniu bohaterów oglądanego w telewizji serialu komediowego. Za każdym razem, gdy zapowiada się jakaś zmiana, pojawia się wzdryg. Niezależnie od tego, czy istnieje jakiekolwiek zagrożenie.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 100)


Najlepszymi lekcjami są te, podczas których doznałeś poparzeń. Bez blizn nie ma świadectwa i trwałej pamięci nauczki.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 155)


Za każdym nieodkrytym wzdrygiem kryje się lekcja. Jeśli będziesz wszystko robił zgodnie ze wskazówkami swoich rodziców, nigdy nie odkryjesz prawdy. Nigdy nie dotrzesz na skraj. Nigdy nie odbierzesz lekcji, których potrzebujesz.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 162)


Tę prawdę pewnie już znasz: świat to piec, w którym panuje ciągłe, bezlitosne ciśnienie. Albo cię zgniecie, albo staniesz się diamentem. Albo spłoniesz, albo zamienisz się w niezniszczalną stal.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 192)


Ralph Waldo Emerson powiedział: „Nie idź tam, dokąd prowadzi ścieżka, lecz tam, gdzie jej nie ma, i zostaw swój ślad.”

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 247)


Krishnamurti, wielki indyjski mędrzec, powiedział kiedyś: „Możesz wziąć kawałek deski przyniesionej z ogrodu do domu i zacząć codziennie wręczać jej kwiat. Po miesiącu będziesz to uwielbiał, a pomysł niezłożenia ofiary stanie się dla ciebie grzechem”. Innymi słowy, wszystko, do czego się przyzwyczaiłeś, robione wystarczająco długo, zaczyna wyglądać naturalnie, nawet jeśli naturalne nie jest.

Julien Smith „The Flinch” (Amazon Kindle location 343)