Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od „Apple” po „Spotify” i „YouTube”!
Wiele lat temu, w połowie XX wieku Ayn Rand usiłowała ostrzec świat przed rządami żądnych władzy, pozbawionych skrupułów nieudaczników. Jej najsłynniejszym, kultowym dziś dziełem jest powieść „Atlas zbuntowany”, w której sławi wytrwałość, inteligencję i pracowitość w dążeniu do celu. Natomiast we wcześniejszej powieści „Źródło” przedstawiła elementy recepty, jaką posługują się cyniczni nieudacznicy w celu zdobycia władzy nad społeczeństwem. Przeczytaj i zastanów się, czy czegoś ci to nie przypomina…
Nie wiem, czy David Allen wyda jeszcze jakiś bestseller o swojej metodzie Getting Things Done (GTD), ale pojawiło się coś nowego w tym temacie! Mam w rękach pierwszy w Polsce egzemplarz książki „Doing to Done”, którą opublikował Mike Williams, współautor tak chwalonego przeze mnie podręcznika „Getting Things Done dla nastolatków” (
Derek Sivers to człowiek legenda. W 1997 roku założył firmę CD Baby, potem ją sprzedał i zaczął włóczyć się po świecie. Ostatnio osiadł w Nowej Zelandii i wydał własnym sumptem trzy książki. Dwie z nich: „Hell Yeah or No” i „Your Music and People” są nieco wtórne w stosunku do wcześniej opublikowanej, kultowej „Anything You Want”. Ale trzecia jest niesamowita: „How to Live. 27 conflicting answers and one weird conclusion”, czyli „Jak żyć? 27 sprzecznych odpowiedzi i jeden dziwny wniosek”. Szczerze ją polecam i pewnie kiedyś o niej napiszę, ale jeszcze nie dziś, bo dziś będzie o czymś innym. Derek opublikował właśnie
Jeśli, tak jak ja, lubisz Radka Kotarskiego, jesteś pod wrażeniem jego erudycji i uwielbiasz jego umiejętność opowiadania o wynikach badań naukowych i dowcipkowania na temat zjawisk popkulturowych, przeczytaj książkę „Inaczej”. Znajdziesz w niej wiele informacji o metodach zwiększania produktywności oraz zachętę do eksperymentowania na swoim ciele i umyśle. Jeśli jednak sądzisz, że nie znajdziesz na to czasu, bo jesteś zarobiony niczym bóbr na wiosnę, to…