W niedawnym artykule „1% ściemy dziennie” ostro pojechałem po koncepcji samorozwojowej mówiącej, że jeśli codziennie będziesz lepszy o 1%, to po roku twoje umiejętności wzrosną prawie 40 razy. To piramidalna bzdura, mimo że matematyka nie kłamie. Taki wzrost jest po prostu niemożliwy. Natomiast nie sposób zaprzeczyć, że procent składany działa. W finansach jest to oczywiste, ale są też sfery naszego życia, gdzie można zaobserwować, że stosunkowo niewielki, ale systematyczny wysiłek na początku daje imponujący efekt na końcu. Podam ci dwa przykłady.
Wielka depresja
Przeczytałem ciekawą książkę. Niewciągającą, ale ciekawą. To „The Great Depression: A Diary” – pamiętnik młodego prawnika Benjamina Rotha z Youngstown w stanie Ohio. Roth prowadził swoje zapiski w latach trzydziestych XX wieku i na bieżąco opisywał w nich to, co się wówczas działo w jego mieście, w Stanach Zjednoczonych i na świecie.
1% ściemy dziennie
W wielu miejscach w sieci oraz w wielu książkach samorozwojowych napotykam na „ściemę jednego procenta”. Autorzy jak papugi powtarzają po sobie, że jeśli codziennie będziesz doskonalszy o 1%, to po roku, o ho, ho, jak wysoko zajdziesz. I pokazują taki oto wykres:
Przebieg 2022
Jak co roku w Biznesie Bez Stresu podsumowuję to, co się sportowo-biegowo wydarzyło i szkicuję plan na kolejne 365 dni. Melduję, że w dwa tysiące dwudziestym drugim – mimo ponad miesięcznej przerwy z powodu kontuzji kostki i grudniowego przeziębienia – dobiegłem do wyznaczonego celu i pokonałem 1200 kilometrów. Tak to wygląda na wykresie: