Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od „Apple” po „Spotify” i „YouTube”!
W opublikowanym jakiś czas temu artykule „Szkoła złego feedbacku” przedstawiłem najważniejszą zasadę skutecznego przekazywania informacji zwrotnej: ”Celem feedbacku jest zachęta do efektywnego zachowania w przyszłości”. Dziś chcę cię namówić do wyjścia z zachętą poza feedback. Niech zachęta stanie się sednem twojego przywództwa!
Ostatnio coraz częściej słyszę zdanie: „Uraziłeś moje uczucia!”. Na szczęście nie jest ono kierowane do mnie, ale rzucane na lewo i prawo w szeroko rozumianej przestrzeni publicznej. Urażenie uczuć staje się uniwersalnym argumentem w dyskusji, stosowanym po to, żeby zamknąć usta adwersarzowi. Ten szantaż emocjonalny rozpowszechnia się również w środowisku pracy, gdzie zdarza się, że podwładny czuje się urażony, kiedy szef każe mu posprzątać bałagan. Cóż, najwyraźniej świat coraz bardziej staje na głowie!
Czy wiesz, czym się różni chomikowanie od kolekcjonowania? Opieką nad zbiorami. Zastanów się, czy jesteś chomikiem, który zbiera po to, żeby schować, bo każda rzecz kiedyś może się przydać, czy kustoszem, który starannie dobiera eksponaty i na co dzień dogląda swojej kolekcji, bo budzi ona radość w jego sercu.
Przyznaję. Jestem czarnowidzem. Kiedy ktoś przedstawia jakiś pomysł, zawsze potrafię wskazać szereg powodów, dla których coś może się nie udać. Wyszukiwanie dziur w całym jest dla mnie fascynującą rozrywką umysłową. To rodzaj szachów z rzeczywistością. Gra, w której staram się myśleć na wiele kroków naprzód. Ale po wyszukaniu tych dziur ruszam do działania – nie jestem obstrukcjonistą-dywersantem, tylko ostrożnym realistą.