BBS #0148: Planowanie nieprzewidywalnego

Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od „Apple” po „Spotify” i „YouTube”!

JASNOWIDZMateusz, Patron Biznesu Bez Stresu, zadał mi następujące pytanie: „Zastanawiam się, czy można w rocznym planie treningowym zaplanować przerwy na kontuzje, choroby czy inne wypadki losowe. Przecież dobrze wiemy, że kiedyś się zdarzą i nie ma co udawać, że ich nie ma. Zgodnie z zasadą: «zawalając planowanie, planujesz zawalić». Z drugiej strony są nieprzewidywalne, więc jak można je planować? A może w ogóle nie warto się tym przejmować i trzeba robić swoje, licząc, że możemy to zminimalizować rozsądnymi decyzjami”. Oto moje zdanie na ten temat:

Do sprawy ewentualnych przeszkód, które mogą pojawić się na mojej drodze do celu, podchodzę statystycznie. Wiem, że nieszczęścia się przytrafiają i człowiek nie zna dnia ani godziny. Ale wiem też, że większość problemów, które sobie imaginujemy, nigdy się nie materializuje.

Poza tym zdaję sobie sprawę, że to nie niewiedza pakuje nas w kłopoty, tylko to, co błędnie uznajemy za pewne. Czy podważa to całą ideę planowania? Oczywiście, że nie! Planowanie, o ile nie jest bezkrytyczne, pozwala nam zawężać sferę naszej niewiedzy i chroni nas przed podstawowymi zagrożeniami.

Jak w związku z tym należy planować?

W każdym harmonogramie działania warto przewidzieć bufor na to, co nieprzewidywalne. Na przykład moim tegorocznym celem było przebiegnięcie 1500 kilometrów, czyli średnio 125 kilometrów miesięcznie. Żeby mieć bufor na nieprzewidziane trudności, postanowiłem pokonywać 10 kilometrów co drugi dzień. Dzięki temu w kolejnych miesiącach byłem cały czas znacznie do przodu w stosunku do planu. 20 listopada dotarłem do swojego celu i wcale nie zmartwiły mnie: wykałaczka w lewym udzie i kontuzja prawej łydki, które nie pozwoliły mi biegać przez prawie dwa tygodnie. Oczywiście to szczęśliwy zbieg okoliczności, że dolegliwości te dopadły mnie na finiszu, ale najważniejsze jest to, że cały czas celowałem powyżej poprzeczki, którą sobie zawiesiłem.

Jeśli jesteś żeglarzem, to wiesz, że musisz halsować bardziej na wiatr, niż ci się wydaje, żeby dopłynąć do wybranego punktu. Dlaczego? Bo dryf i nieoczekiwane zmiany kierunku wiatru z pewnością ci przeszkodzą, potrzebujesz więc pewnego zapasu wysokości.

Wróćmy teraz do pytania Mateusza: czy biegacz powinien z góry planować przerwy na kontuzje, choroby i inne niedyspozycje. Uważam, że nie. Powinien za to tak ułożyć swój harmonogram treningowy, żeby jak najlepiej zabezpieczyć się przed tymi problemami. Na przykład po intensywnym sezonie konieczny jest okres roztrenowania, który da organizmowi czas na regenerację. Przeziębieniom można zapobiegać, dostosowując ubiór do panujących warunków. Kontuzjom nóg – powstrzymując się od biegania po oblodzonych chodnikach. Chorobom płuc – unikając smogu.

Czy taka przezorność da ci stuprocentową ochronę przed kłopotami? Absolutnie nie. Ale ważne jest jedno: że w granicach rozsądku zrobiłeś wszystko, żeby się zabezpieczyć. Zrobiłeś wszystko, żeby nie być przyczyną swoich porażek. Bo na świat zewnętrzny masz mizerny wpływ, ale na siebie – ABSOLUTNY!

Podsumowując:

  1. Planuj swoje działania z zapasem, żeby mieć bufor na to, co nieprzewidywalne.
  2. Nie bądź przyczyną swoich porażek.
  3. Tak jak napisał Mateusz, nie przejmuj się, rób swoje, a w razie problemów minimalizuj ich skutki rozsądnymi decyzjami.
  4. Zostań Patronem Biznesu Bez Stresu i zadaj mi pytanie, a ja odpowiem ci w postaci specjalnego wpisu – takiego jak ten. Oprócz tego otrzymasz ebook „Świąteczna Esencja Biznesu Bez Stresu”! ;-)

ZOSTAN-PATRONEM-BBS-2000x200

2 myśli w temacie “BBS #0148: Planowanie nieprzewidywalnego

  1. @TesTequ dziękuję. Teraz wszystko jest jasne. Mogę ze spokojną głową kontynuować treningi. Jednak uwzględniłem niewielki bufor w planie, choć nie byłem świadomy do czego może się przydać.
    Czytanie wpisu opartego na własnym pytaniu to niezwykła przyjemność. Polecam każdemu.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.