Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!
Bohaterowie wielu telenowel popadają w coraz większe tarapaty, ponieważ obawiają się tego, że jeżeli zaczną działać tak, jak im podpowiada zdrowy rozsądek, to wyjdą na idiotów. To dziwne, ale w tym przypadku telewizja nie kłamie. Ludzie notorycznie powstrzymują się od wkraczania do akcji i brną w kłamstwa, ponieważ boją się tego, co inni o nich powiedzą.
W popularnej literaturze, filmach i opowieściach krążących po internecie typowy szef to bezczelny, arogancki dupek, którego jedynym celem w życiu jest niszczenie podwładnych, przywłaszczanie sobie ich sukcesów, zrzucanie z siebie odpowiedzialności i manipulowanie wszystkimi przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Tak, w weekendy też. Czy to jest jednak prawdziwy obraz przeciętnego menedżera?
Różni samorozwojowi guru radzą: znajdź swoją pasję i za nią podążaj. Sru-tu-tu-tu kłębek drutu. Jakoś dziwnie nigdy nie mówią, gdzie szukać tej swojej pasji, ani jak za nią podążać. Piechotą? Na rowerze? Czy może Uberem? No wiem, wiem, wiem, że to podążanie za pasją to tylko taka przenośnia, ale według mnie wyjątkowo szkodliwa. Dlaczego?
W artykule