W książce „Radical Candor” Kim Scott prezentuje ciekawą klasyfikację zachowań szefów w stosunku do swoich podwładnych. Klasyfikacja ta opiera się na dwóch wymiarach oddziaływania: Osobistej Trosce i Bezpośrednich Wyzwaniach. W zależności od poziomu Osobistej Troski i Bezpośrednich Wyzwań autorka zdefiniowała następujące postawy:
Tag: zarządzanie
Pozwól im
Żeby podsumować dwa ostatnie wpisy (Delegancja i Kary godne?) dotyczące delegowania odpowiedzialności w firmie, postanowiłem zacytować dziś ważny fragment z mojej książki „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?” mówiący o tym, na jakie dwie rzeczy powinieneś bezwzględnie pozwalać swoim podwładnym:
Kary godne?
Kontynuując rozważania z poprzedniego wpisu Delegancja, chciałbym postawić następującą tezę: jeśli twoja firma nie jest folwarkiem i jej model biznesowy nie opiera się na taniej sile roboczej, to nie ma w niej miejsca na kary. Tak! Żadnych nagan z wpisaniem do akt, żadnego „lecenia po premii”, żadnego odstawiania na boczny tor i wykluczania z zespołu! Myślisz, że zwariowałem?
Delegancja
„Delegancja”? A cóż to takiego? Jest to słowo, które właśnie wymyśliłem, łącząc „delegację” z „tolerancją”. Delegowanie w zarządzaniu zachodzi wówczas, gdy szef przekazuje swojemu podwładnemu określony zakres odpowiedzialności. Wielu menedżerów kiepsko sobie z tym radzi, ponieważ proces ten, oprócz zaufania, wymaga pewnej dozy tolerancji.