Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!
„Kawa czy herbata?” – to chyba najpopularniejsze pytanie, jakie pada podczas każdego spotkania. Na przełomie lipca i sierpnia zastanowiłem się poważnie nad tą kwestią i doszedłem do szokującego wniosku, że… ani to, ani to. Jeśli ani to, ani to, to w takim razie co?
Po drugiej wojnie światowej Warszawa powstawała z ruin. Budowano nowe domy, drogi i place, odbudowywano stare. Pewnego razu na jedną z takich budów przyjechał dyrektor przedsiębiorstwa robót drogowych, żeby skontrolować postęp prac. Tu pochwalił, tam zwrócił uwagę, aż wreszcie podszedł do brukarza i spytał: „Jak idzie?”. A brukarz odpowiedział: „Dyrektorze! Do kitu! Tego się nie da tak zrobić!”. Czy wiesz, co zrobił wówczas dyrektor?
Majówka to niebezpieczny okres. Masz wtedy więcej wolnego czasu i mogą cię dopaść heretyckie myśli. Po raz pierwszy zdarzyło mi się to w szkole podstawowej, kiedy na mojej drodze stanęło pytanie: „Czy Pan Bóg mógłby stworzyć kamień tak ciężki, że nawet On nie mógłby go podnieść?”. Długo szukałem rozwiązania tego problemu, aż wreszcie zrozumiałem, że logika nie może ograniczać Boga, bo to On wyznacza jej granice. Bóg panuje nad logiką i tyle. On i tylko On. No, może jeszcze Chuck Norris.
Nigdy nie zapomnę wsparcia, jakiego czternaście lat temu udzielili mi Czytelnicy Biznesu Bez Stresu. Odeszła wówczas