Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od „Apple” po „Spotify” i „YouTube”!
Nie da się. Nie da się schudnąć w jeden dzień. Nie przytyłeś wczoraj i nie schudniesz jutro, jak powiedział dietetyk i trener personalny Michał Wrzosek w podcaście „Zaprojektuj swoje życie”. Żeby trwale cieszyć się smukłą sylwetką, nie wystarczy raz nie zjeść obfitej kolacji. Nie wystarczy też raz przebiec się po parku. Trzeba zmienić swój styl życia, wdrażając odpowiednie procedury i systemy, czyli mówiąc prościej – nawyki.
W swojej karierze miałem do czynienia z dwoma typami ludzi dysponujących olbrzymią wiedzą w swoich dziedzinach: wolnomyślicielami i kujonami. Praca z wolnomyślicielami zawsze była ciekawsza i dawała lepsze rezultaty. Również czas wolny płynął z nimi szybciej i pozostawiał niezapomniane wrażenia. Zacznijmy jednak od definicji:
Nadodpowiedzialność szefa, czyli jego dbałość o każdy szczegół, często kojarzy się z mikrozarządzaniem i brakiem umiejętności skutecznego delegowania zadań. To błędny tok myślenia. Szef musi być nadodpowiedzialny, ponieważ pośrednio odpowiada ZA WSZYSTKO, co się dzieje w firmie.
Mówią, że świat należy do elokwentnych, wygadanych ekstrawertyków. Niewątpliwie reklama jest dźwignią handlu, więc żeby sprzedać swoje atuty, musisz o nich komuś powiedzieć. Rób to głośno i przekonująco – wtedy wieści o tobie dotrą do właściwych ludzi. Nie przenoś jednak tej sugestii na inne sfery komunikacji międzyludzkiej. W wielu przypadkach warto być powściągliwym i mówić raczej mniej niż więcej.