Tag: komunikacja

Generalizowanie i etykietowanie

„Człowiek ma po to dwoje uszu i jedne usta, żeby dwa razy więcej słuchał, niż mówił” – powiedział kiedyś ktoś mądry. Tylko jak odsiać ziarno od plew w potoku słów i obrazów, które do ciebie docierają?

Bądź wyczulony na dwa sygnały, które są wskazówkami, że najprawdopodobniej źródło informacji jest tylko mirażem, że nie ma w nim nektaru rzetelnej wiedzy:

  • Generalizowanie – czyli nieuzasadnione budowanie ogólnego obrazu świata na podstawie pojedynczych zdarzeń. Wykrywanie tej pułapki jest stosunkowo proste, ponieważ zwykle słyszysz wówczas takie słowa kluczowe, jak „zawsze”, „nigdy”, „wszędzie”, „nigdzie”, „wszyscy”, „nikt” itp.
  • Etykietowanie – czyli stosowanie efekciarskich przymiotników mających na celu zareklamowanie bądź zdezawuowanie jakiejś sprawy, rzeczy lub osoby. Uważaj szczególnie na ataki personalne, które najdobitniej świadczą o braku rzeczywistych argumentów.

Oczywiście nie powinieneś dyskwalifikować całej wypowiedzi po zauważeniu pierwszej generalizacji lub etykiety, jednak już wtedy powinno zapalić ci się w głowie żółte światło. Jeśli nasycenie pustosłowia nadal wzrasta, przełącz się w tryb ignorowania otrzymywanych z tego źródła informacji.

Jak możemy do tego doprowadzić?

Zamiast prosić albo żądać spełnienia własnych życzeń, zastosuj sztuczkę Rycerzy Jedi umożliwiającą skuteczne wpływanie na procesy myślowe rozmówcy. Polega ona na przedstawieniu celu, który chcesz osiągnąć i spytaniu: „Jak możemy do tego doprowadzić?”. Oto kilka przykładów:

  • zamiast mówić: „Czy mogę dostać podwyżkę?”,
  • powiedz: „Chciałbym dostać podwyżkę. Jak możemy do tego doprowadzić?”;
  • zamiast mówić: „Czy mogę zostać twoim chłopakiem?”,
  • powiedz: „Chciałbym zostać twoim chłopakiem. Jak możemy do tego doprowadzić?”;
  • zamiast mówić: „Czy możesz mi to sprzedać taniej?”,
  • powiedz: „Chciałbym dostać niższą cenę. Jak możemy do tego doprowadzić?”.

Być może sformułowanie „Jak możemy do tego doprowadzić?” brzmi w niektórych przypadkach nieco nienaturalnie, ale główna zasada sztuczki Rycerzy Jedi polega na wciągnięciu do współpracy – przy osiąganiu własnego celu – osoby, od której w głównej mierze zależy ten sukces.

Na podstawie „Jedi Mind Trick: How can we make this happen?”.

Wolniej mów „TAK”

Od dzieciństwa uczono cię, że należy być miłym, zawsze mówić „TAK” i spełniać wszystkie polecenia. Dorastając, przekonałeś się, że nie jest to najlepsza taktyka, ponieważ doba jest zbyt krótka i nie zdążysz uleczyć wszystkich bolączek trapiących świat i twoje otoczenie. Poza tym niektórzy zamierzali wykorzystać twoje dobre serce, żeby zrzucić na ciebie swoje własne obowiązki. Czy zatem standardową, automatyczną odpowiedzią na każdą prośbę powinno być „NIE”? Chyba jednak nie o to w życiu chodzi.

Ciekawym sposobem rozwiązania tego problemu jest hasło: „Wolniej mów «TAK»”. Zostawiając sobie trochę czasu do namysłu pomiędzy czyjąś prośbą a twoją odpowiedzią, masz szanse zastanowić się nad następującymi kwestiami:

  1. Dlaczego on mnie o to prosi?
  2. Czy kogoś innego też poprosił?
  3. Jak ta prośba wpisuje się w całokształt moich działań?
  4. Na kiedy to trzeba zrobić?
  5. Czy jest inna osoba, która zrobi to szybciej i lepiej niż ja?
  6. Z czego zrezygnuję, odpowiadając „TAK”?
  7. Czy wystarczy, że zrealizuję tylko część prośby?
  8. Co trzeba zrobić, żeby wynik był „wystarczająco dobry”?
  9. Co trzeba zrobić, żeby wynik był „wspaniały”?

Na podstawie wypowiedzi Michaela Bungay Staniera w ramach forum GTD Connect.

Co zrobić z mandrylem?

Czasami w twoim życiu pojawia się na chwilę mandryl, który celowo lub przez brak pomyślunku stara się zatruć ci życie, krytykując cię na odlew. Co z nim zrobić? Po pierwsze wyklucz ze swojego arsenału groźby karalne i akty fizycznej agresji. Odpowiednia postawa pozwoli ci zareagować skutecznie, w cywilizowany i wyciszony sposób:

  1. Zachowaj perspektywę – mandryl ma prawo oceniać rzeczywistość na swój sposób, ale wcale nie musisz zgadzać się z tą oceną. Bardzo często osoba z zewnątrz nie widzi całokształtu zagadnienia i może fatalnie się mylić w swoich powierzchownych sądach.
  2. Nie przechodź do obrony – nie tłumacz się, nie odpowiadaj krytyką na krytykę. Zachowaj spokój i wsłuchaj się w to, co mówi mandryl. Brak reakcji zniechęci go, jeśli jego jedynym celem jest kłótnia, albo pozwoli mu rozwinąć krytykę w konstruktywnym kierunku, jeśli jego intencje są pozytywne.
  3. Nie bierz tego do siebie – nie traktuj krytyki jako oceny swojej osoby, tylko jako zdanie mandryla na temat jednej z rzeczy, którą zrobiłeś. A na zdania zaczynające się od „Bo ty w ogóle…” albo „Bo ty zawsze…”, albo „Bo ty nigdy…” nie zwracaj uwagi (w pewnych przypadkach możesz zażądać konkretnych przykładów świadczących o tym, że „w ogóle”, „zawsze” albo „nigdy”).
  4. Skorzystaj z nauczki – kontakt z mandrylami może sprawić, że dowiesz się czegoś nowego o sobie. Uczciwie odpowiedz wówczas na następujące pytania: Dlaczego tak reaguję na tę osobę? Dlaczego nie lubię, gdy ktoś porusza ten temat? Czy staram się coś ukryć? Czy obawiam się jakiegoś wyimaginowanego zagrożenia? Czy przegapiam okazję do własnego rozwoju?

Istnieje hipoteza mówiąca, że mandryle to nauczyciele zesłani nam przez los, żebyśmy mogli nauczyć się czegoś nowego o sobie.

Na podstawie „How to Understand and Deal with Difficult People”.