„Żeby beztrosko spędzać czas z przyjaciółmi albo godzinami spacerować bez celu, wsłuchując się w szum fal, musisz dokładnie wiedzieć: (1) gdzie zapisałeś wszystkie sprawy, które wymagają twojego działania, (2) co dokładnie jest do zrobienia i (3) że sprawy te mogą poczekać, aż się nimi zajmiesz.” – David Allen, twórca metody Getting Things Done (GTD)
Ten niezwykły spokój umysłu bierze się stąd, że obowiązek pamiętania o swoich zamierzeniach powierzyłeś systemowi GTD. Nie musisz więc się martwić, że o czymś zapomnisz. Gdy wszystko masz wyklarowane i zapisane, wiesz, czego możesz nie robić, i dzięki temu zyskujesz wolność pełnego oddania się zajęciom, na które masz ochotę.
Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia życzę ci osiągnięcia takiego właśnie spokojnego stanu umysłu zarówno przy wigilijnym stole, jak i w całym twoim przyszłym życiu. Być może uda ci się to osiągnąć bez GTD, ale wykorzystując tę metodę, podążysz sprawdzonym szlakiem wyznaczonym przez Davida Allena!
Poprzedni
Przyznaję się. Porównałem niedawno metodę Getting Things Done (GTD) Davida Allena do restauracji McDonald’s. Pojechałem po bandzie? Może trochę, ale nie zapominajmy, że GTD jest nie tylko efektem przemyśleń Allena, ale też jego bogatych doświadczeń życiowych. Twierdzi on, że do 35. roku życia miał już za sobą pracę w 35 zawodach. Był między innymi kierownikiem stacji obsługi samochodów, gdzie zauważył, jak sprawnie można działać wtedy, kiedy dokładnie się wie, co należy po kolei zrobić. Ale wróćmy do fast-foodów…
W 2016 roku Biznes Bez Stresu powrócił do źródeł. Zapewne pod wpływem pracy nad książką