Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od „Apple” po „Spotify” i „YouTube”!
W sali konferencyjnej, w której odbywały się cotygodniowe zebrania naszego zespołu, nad drzwiami wejściowymi wisiał zegar. Pomagał mi w prowadzeniu tych spotkań. Dzięki niemu rozpoczynały się one punktualnie, a omawianie każdego tematu przebiegało sprawnie i kończyło się konkluzją, KTO ma zrobić CO na KIEDY. Niestety któregoś dnia zegar przestał chodzić.
Nadodpowiedzialność szefa, czyli jego dbałość o każdy szczegół, często kojarzy się z mikrozarządzaniem i brakiem umiejętności skutecznego delegowania zadań. To błędny tok myślenia. Szef musi być nadodpowiedzialny, ponieważ pośrednio odpowiada ZA WSZYSTKO, co się dzieje w firmie.
Patroni Biznesu Bez Stresu, a w szczególności Patroni Głosu Biznesu Bez Stresu wiedzą, że od pewnego czasu pod kierunkiem fachowców pracuję nad optymalizacją działania moich strun głosowych. Co dwa tygodnie spotykam się z logopedą, żeby ocenił moje postępy i zaplanował kolejny zestaw ćwiczeń. Po wizycie idę do rejestracji i rezerwuję termin następnego spotkania. Ostatnio jednak nie zarezerwowałem. Dlaczego?
Derek Sivers to człowiek legenda. W 1997 roku założył firmę CD Baby, potem ją sprzedał i zaczął włóczyć się po świecie. Ostatnio osiadł w Nowej Zelandii i wydał własnym sumptem trzy książki. Dwie z nich: „Hell Yeah or No” i „Your Music and People” są nieco wtórne w stosunku do wcześniej opublikowanej, kultowej „Anything You Want”. Ale trzecia jest niesamowita: „How to Live. 27 conflicting answers and one weird conclusion”, czyli „Jak żyć? 27 sprzecznych odpowiedzi i jeden dziwny wniosek”. Szczerze ją polecam i pewnie kiedyś o niej napiszę, ale jeszcze nie dziś, bo dziś będzie o czymś innym. Derek opublikował właśnie