Jak wiadomo, przez pierwszy tydzień Stwórca był bardzo zapracowany. W pocie czoła rychtował cały wszechświat, gwiazdy, planety, rośliny, zwierzęta i glinianego ludka, którego ożywił. Na drugi tydzień zaplanował sobie zrobienie porządku w rajskim ogrodzie, gdzie – jako wszechwiedzący – spodziewał się niezłego bałaganu pozostawionego przez niesforną Ewę i rozkojarzonego Adama. Jednak z pewnością nie miał wiele do zrobienia w trzecim tygodniu. Dlaczego tak sądzę?
Bo ci się należy!
Modny ostatnio stał się pogląd, że ludziom się „należy”. Tę konstrukcję myślową wprowadziła do obiegu Pani Premier, tłumacząc, dlaczego rząd sobie wypłacił nagrody. Wbrew pozorom miała rację. Jest takie złudzenie poznawcze zwane „hipotezą sprawiedliwego świata”. Czasami występuje ono pod postacią hasła, że „wszyscy mamy takie same żołądki”, a kiedy indziej, że „jaka praca, taka płaca”. Tymczasem…
KlubBBS: Szczerość w Klubie „Tęcza”…
„Szczerość w naszym klubie to norma!” – stwierdził w filmie „Miś” prezes Ryszard Ochódzki, zapytany przez reżysera Hochwandera, czy pracownicy nie kadzą mu, nie kłamią i nie upiększają, kiedy zgłaszają swoje uwagi. Oczywiście była to karykatura szczerości, ale temat ten nie jest wcale taki jednoznaczny, jak by się na pierwszy rzut oka wydawało.
Pochwała „nudnego” życia
Spotykam się czasem z negatywnymi reakcjami dotyczącymi „Wakacyjnego Kursu ZTD”. Są ludzie, którzy uważają, że stałe procedury postępowania oraz wyznaczanie sobie i zapisywanie celów rocznych i kwartalnych, a następnie tygodniowych Kamieni Milowych i codziennych Najważniejszych Zadań pozbawią ich życie jakiejkolwiek spontaniczności. Że będą tylko spisywać i robić, spisywać i robić, spisywać i robić… W jak ogromnym są błędzie!