Narkotyki, alkohol, palenie papierosów, gry wideo, pornografia, internet, Facebook, Twitter, zakupy, słodycze, napoje gazowane, chipsy, telewizja, obgryzanie paznokci to przykłady uzależnień, z którymi wiele osób chciałoby, ale w żaden sposób nie potrafi sobie poradzić. W swoim ostatnim wpisie „Mindfully Coping with Urges & Addictions” Leo Babauta przedstawił trzy metody mogące pomóc w zwalczaniu tych zatruwających życie nałogów:
Dostajesz to, co mierzysz!
We wpisie „Rejestracja czasu pracy” przypomniałem jedną z najważniejszych zasad zarządzania: „Dostajesz to, co mierzysz!”. Niedawno dowiedziałem się o zaskakujących skutkach stosowania niewłaściwych miar wydajności pracy pisarzy, którzy w XIX wieku tworzyli powieści odcinkowe na zamówienie popularnych gazet codziennych.
Sam na szczycie
Na szczycie stoi szef. Ma do dyspozycji wszystko: wspomagających go członków zarządu, doradców, komitety stałe i niestałe, komisje wypracowujące rekomendacje, fachowców i partaczy, pochlebców i zawziętych krytyków, asystentkę i samochód służbowy. Podejmując każdą decyzję, mógłby zasłaniać się tą czy inną ekspertyzą, protokółem z zebrania lub e-mailem, ale to tak nie działa…
10 lat ze zrozumieniem
Dziesięć lat temu rozpocząłem swoją krucjatę przeciwko „czytaniu ze zrozumieniem”. To znaczy nie przeciwko samemu „czytaniu ze zrozumieniem”, ale przeciwko używaniu tego zwrotu przez autorów, którzy uwielbiają tak strofować czytelników, żeby podkreślić swoją wyższość. To nie tak! Obowiązkiem autora jest pisanie ze zrozumieniem, czyli takie formułowanie swoich myśli, żeby odbiorca nie miał żadnych wątpliwości co do ich znaczenia.