A oto 6 pytań, które warto sobie zadać:
- Kogo kocham i co robię w tej sprawie? Nie czekaj do nieuniknionego rozstania, żeby okazać swoją miłość. Rób to jak najczęściej. Nie wymawiaj się brakiem czasu.
- Czy podążam w kierunku realizacji swoich marzeń, czy też strach staje na mojej drodze? Strach ma wielkie oczy i jest uzbrojony w pompkę powiększającą, za pomocą której nadaje wszystkim trudnościom przerażające rozmiary. Zabierz mu pompkę i zwiń ją w trąbkę!
- Czy robię rzeczy ważne, czy też zajmuję się błahostkami? Nie warto marnować życia na głupoty. Zadaj sobie pytanie dodatkowe: „Czy to, co robię, będzie miało jakiekolwiek znaczenie za 5 lat?”
- Co robię, żeby pomóc innym? Jak pisałem w moim wpisie o oddychaniu, bardzo ważna jest równowaga pomiędzy dawaniem i braniem. Nie zapominaj o dawaniu, ale też nie przesadzaj, bo zgubisz swoje własne życie.
- Czy jestem dobrym człowiekiem? Poklep się po plecach, jeśli zrobiłeś coś, co upoważnia cię do twierdzenia, że jesteś dobrym człowiekiem. Pomyśl, co mógłbyś w przyszłości zrobić inaczej, jeśli twoje zachowanie nie było całkiem w porządku.
- Jak pielęgnuję swoje pasje, zdrowie i energię życiową? Tak jak umierają rośliny, o które nie dbamy, tak i nasza wewnętrzna siła do działania zanika, jeśli jej nie pielęgnujemy. Rozwijaj swoje pasje, dbaj o zdrowie i kondycję fizyczną oraz dobrze się wysypiaj. Dzięki temu zawsze będziesz gotowy do intensywnego, pełnego satysfakcji życia.
Na podstawie „6 Questions to Ask Yourself to Get the Most Out of Life”.