„Zawsze o czymś myślisz. Jeśli tylko jesteś przytomny. Ale jeżeli to, o czym myślisz, jest jedyną sprawą, o której myślisz, to znaczy, że znalazłeś się w stanie uskrzydlonego natchnienia. Wówczas wszystko, co robisz, staje się nagle oczywiste i wypełnione znaczeniem.” – David Allen
Kategoria: a-propos
Szczęśliwy, bogaty czy zdrowy?
Bajki, legendy, przesądy i kultura masowa już od najmłodszych lat utwierdzają cię w przekonaniu, że istnieje jakaś pula dóbr należna każdemu człowiekowi. Że jeżeli w jednej sferze masz więcej, to w innych musisz odczuwać mniej lub bardziej dotkliwy deficyt. Dlaczego? Żeby bilans wyszedł na zero. Otóż nie! Guzik prawda, królewiczu złoty! Ten szkodliwy wzorzec myślenia zdemaskował w swojej książce…
Sztuka zawracania
Czy zdarzyło ci się kiedyś jechać ruchliwą szosą w niewłaściwym kierunku? Nie zaprzeczaj! Każdego to spotyka! Mkniesz wówczas w kolumnie samochodów, oddając się od celu swojej podróży, i wypatrujesz dogodnego miejsca, żeby bezpiecznie zawrócić. Istnieją dwie metody wykonania tego manewru:
Co zrobi adresat?
Najczęściej jest tak: piszesz maila, wysyłasz, czekasz na reakcję, ponaglasz, złościsz się albo cierpisz w milczeniu. Moja licealna nauczycielka geografii, zniesmaczona matołectwem młodzieży, bardzo często pomstowała: „Mówiłam, tłumaczyłam, dyktowałam do brudnopisu i co? I nic!” A może jednak istnieje jakiś sposób na to, żeby zamiast „niczego” efektem twojej komunikacji z innym ludźmi było „coś”? I w dodatku „coś” zbliżone do twoich oczekiwań?