Nie masz czasu czytać tego wpisu, to go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!
Czytam właśnie najnowszą książkę Dana Heatha „Upstream: The Quest to Solve Problems Before They Happen” („W górę rzeki: Wyprawa w poszukiwaniu rozwiązań problemów, zanim one wystąpią”). Książka ta rozpoczyna się następującą, dość szokującą przypowieścią:
Ktoś ci to musi wreszcie powiedzieć. I tym kimś postanowiłem być ja. Jesteś złodziejem czasu! Ale nie obrażaj się na mnie, ani nie miej wyrzutów sumienia. Ja też jestem złodziejem czasu. Każdy z nas jest złodziejem czasu, czy chce tego, czy nie. Problem polega na tym, żebyśmy kradli świadomie, ku swojemu pożytkowi.
Dwa lata temu z okazji Dnia Kobiet opublikowałem wpis
Wyobraź sobie osobę, która bardzo chce zrzucić kilka kilogramów, żeby poczuć się lepiej w swoim ciele. I wyobraź sobie, że ta osoba ćwiczy i stosuje zdrową dietę tylko raz do roku – w swoje urodziny. Albo wyobraź sobie szefa, który usiłuje budować kulturę swojej organizacji tylko za pomocą dwóch świątecznych przemówień – wielkanocnego i bożonarodzeniowego. Głupota, prawda?