Wreszcie ruszyłem z tym projektem! Całą pierwszą dekadę Biznesu Bez Stresu przenoszę z poprzedniego miejsca tutaj. Dlaczego? Ponieważ tam nie można nic znaleźć! A przecież to archiwum zawiera ponad dwa tysiące wpisów, które przez lata zapewniały Biznesowi Bez Stresu stałe miejsce w pierwszej piątce blogów z kategorii „Biznes i Gospodarka”. Teraz będziesz miał wygodny dostęp do tej obszernej skarbnicy wiedzy!
W tym miejscu chciałbym przeprosić moich kochanych subskrybentów.
Choć istnieje możliwość automatycznego transferu całego archiwum, postanowiłem wszystkie wpisy przenieść ręcznie. Poprawiam zauważone błędy, łączę to, co kiedyś sztucznie podzieliłem, tu i ówdzie zmieniam formatowanie oraz opatruję notki odpowiednimi etykietami tematycznymi. Syzyf-perfekcjonista ze mnie!
Co z tego wynika? Otóż to, że moi subskrybenci dostają wiadomość o każdej przeniesionej notce. Średnio co 4 minuty. Kilkadziesiąt razy dziennie. Można zwariować, prawda?
Tych, których to denerwuje, serdecznie przepraszam i proszę o cierpliwość oraz o przekierowanie lub zignorowanie tej lawiny powiadomień.
Tym, których to cieszy, życzę miłej lektury. Mimo upływu lat zdecydowana większość wydobywanych z niebytu tekstów brzmi całkiem świeżo.
Dziś chciałbym ci zarekomendować kilka skarbów, które odkryłem, eksplorując pierwszy rok Biznesu Bez Stresu (2006). Znalazłem tam cztery znakomite artykuły Guya Kawasaki dotyczące zatrudniania i zwalniania pracowników:
Oprócz tego moje serce znów mocniej zabiło po przeczytaniu opowiadania Jasona Womacka o przyjaźni. Wzruszyłem się też krótką anegdotką z jego życia rodzinnego:
No i jeszcze Fosco! Obraziłby się na mnie, gdybym nie wspomniał o wpisie, który przedstawia jego niezwykły styl życia – od sukcesu do sukcesu:
Inne precjoza możesz znaleźć samodzielnie, korzystając z chmury tematów, którą zainstalowałem w prawej kolumnie Biznesu Bez Stresu.
Miłego kopania!
Akurat w RSS chyba te starsze teksty się nie pojawiły (a to dlatego że przypisałeś im archiwalne daty), czyli wszystko OK. :)
PolubieniePolubione przez 1 osoba
@Robert: To się cieszę, że w RSS nie ma zamieszania. Prawdopodobnie problem dotyczy czytelników, którzy śledzą blog za pomocą WordPressa. Archiwalnym wpisom nadaję oryginalne daty, dużo pracy przede mną…
PolubieniePolubione przez 1 osoba