Dzień Pierwszy

AMAZONCóż za wspaniały list do akcjonariuszy Amazon napisał w tym roku Jeff Bezos. Głównym motywem tego manifestu jest idea Dnia Pierwszego. Każdy dzień w Amazonie musi być Dniem Pierwszym istnienia firmy, ponieważ kolejne dni są symbolem zastoju i skostnienia. Sceptykom, twierdzącym, że przecież to nie może być takie proste, Bezos przedstawia kluczowe elementy składające się na Dzień Pierwszy. Są to:

  • prawdziwa obsesja na punkcie „zawsze wspaniale niezadowolonego” klienta;
  • wystrzeganie się pośrednich miar i działań, które często zasłaniają sedno;
  • nadążanie za pojawiającymi się trendami;
  • błyskawiczne podejmowanie decyzji.

Bezos rozwija każdy z tych punktów, ale mnie szczególnie zainteresowała kwestia podejmowania decyzji. Oprócz wskazówek dotyczących samego procesu decydowania, założyciel Amazona podkreśla wagę zasady „zaangażuj się, choć się nie zgadzasz” („disagree and commit”):

Jeśli jako szef jesteś przekonany co do wybranego przez ciebie kierunku działania, ale nie wszyscy podzielają twoją opinię, powiedz: „Słuchajcie, wiem, że w tym punkcie się nie zgadzamy, ale czy postawicie razem ze mną na tę kartę? Zaangażujecie się, mimo że się nie zgadzacie?” Zwykle i tak w tym momencie nikt nie ma pewności, jaka decyzja byłaby najlepsza, więc możesz liczyć, że twój zespół zgodzi się na twoją propozycję.

Warto zauważyć, że takie podejście znakomicie przyspiesza podejmowanie decyzji, gdyż pominięty zostaje cały etap przekonywania i dyskusji opartej w gruncie rzeczy na gdybaniu, a nie na faktach.

Inną ważną sprawą, na którą zwraca uwagę Bezos jest to, że zdarza się, iż w fazie realizacji decyzji nie wszyscy rozumieją ją tak samo, a są i tacy, którzy ją skrycie lub jawnie kontestują. Takie przypadki trzeba niezwłocznie wykrywać i stosować działania wyjaśniająco-korygujące. W mojej książce „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?” piszę o tym problemie tak:

Po podjęciu decyzji zawsze musi przyjść czas wspólnego działania, a nie kontestowania.

Wszystkie cząstkowe decyzje realizatorów powinny służyć celowi, w którego osiągnięcie się zaangażowali, nawet jeśli na początku się z nim nie zgadzali.

Przeczytaj cały list Jeffa Bezosa. Naprawdę warto. A jeśli nie znasz języka angielskiego, to siądź ze słownikiem i połącz naukę biznesu z nauką języka biznesu. Ja w ten sposób wiele lat temu zagłębiałem się w zawiły świat skojarzeń zawartych w piosenkach Beatlesów…

6 thoughts on “Dzień Pierwszy

  1. „Ja w ten sposób wiele lat temu zagłębiałem się w zawiły świat skojarzeń zawartych w piosenkach Beatlesów…” Zapomniałeś dopisać o efekcie – „I potem rwałem panienki na te nieoczywiste w PL skojarzenia”
    Nagroda musi być, najlepiej natychmiastowa :)

    Polubienie

  2. @Orginal_Replica: Więcej! Ja nawet potrafiłem zagrać na gitarze i zaśpiewać ze zrozumieniem po angielsku „Yesterday” („Yesterday all my troubles seemed so far away…”), „And I Love Her” („I give her all my love…”) i „Help” („When I was younger, so much younger than today…”). Nad jeziorem. Przy ognisku…
    Ale najbardziej lubiłem „Across The Universe” („Words are flowing out like endless rain into a paper cup…”), jednak trudno było wykorzystać użytkowo tłumaczenie tej piosenki. ;-)

    Polubienie

  3. @a_cappella: „Honey Pie” to przykład wspaniałego beatlesowskiego wielostylu (tylko Queen mógł się z nimi mierzyć w tej dziedzinie). Niestety przy ognisku lepiej brzmią inne piosenki.

    Polubienie

  4. @a_cappella: Wpisowi „Dzień Pierwszy” bliższy byłby chyba świetny utwór „A Day in the Life”. I nie z YouTube, ale z Amazon Prime… ;-)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s