ANPP

W 8. numerze Productive! Magazine PL możesz znaleźć mój artykuł Mit garażu, w którym rozprawiłem się z naiwnym poglądem, jakoby firmy-gwiazdy, które wykluły się w amerykańskich garażach i wyrosły na światowe korporacje, kultywowały nieskrępowaną, garażową kulturę pracy uznawaną przez bałaganiarzy za niezastąpiony katalizator kreatywności.

Tak nie jest i… wszystko na ten temat!

A właściwie nie wszystko. W czytanej ostatnio przeze mnie hagiografii głównego projektanta Apple Jony’ego Ive’a znalazłem dowód, jak to naprawdę było z tą twórczą atmosferą, która zrodziła iPhone’y, iPady i komputery Mac występujące w większości hollywoodzkich przebojów filmowych.

Otóż w Apple rządzi ANPP. Cóż to takiego? Dowiesz się z poniższego cytatu:

W miesiącach po premierze iMaca „drużyna A” Jobsa dopracowała również nową metodologię pracy, którą ochrzciła „nowym procesem opracowywania produktów Apple” [ang. Apple New Product Process, w skrócie ANPP]. Miała się ona stać jedną z kluczowych składowych sukcesu firmy.

Nie powinno dziwić, że w świecie według Steve’a Jobsa system ANPP błyskawicznie wyewoluował i przyjął postać jasno zdefiniowanego procesu wprowadzania wyrobów na rynek opierającego się na nader szczegółowym opisie wszystkich faz opracowywania produktów.

Nowy proces w praktyce przypomina wielką listę zadań do wykonania, a jego fizyczna forma ma postać programu, dostęp do którego uzyskuje się przez wewnętrzną sieć firmy. ANPP wyszczególnia zadania dla wszystkich osób zaangażowanych w poszczególne etapy pracy nad każdym z produktów i zawiera instrukcje dla wszystkich działów: sprzętowego i oprogramowania, następnie operacyjnego, finansowego i marketingowego, a na koniec nawet zespołów wsparcia klienta, które mają za zadanie rozwiązywać problemy i naprawiać produkty już po ich wypuszczeniu na rynek. „Obejmuje on wszystko, od łańcucha zaopatrzenia aż po sklepy – mówi jeden z byłych pracowników szczebla kierowniczego. – ANPP jest podłączony do wewnętrznych systemów dostawców i dostawców dostawców. Mowa o setkach firm. System dotyczy dosłownie wszystkiego, od farb, przez śrubki, po procesory”.

ANPP od samego początku angażuje wszystkie działy firmy, nawet marketing, którego praca będzie widoczna dopiero po premierze produktu. „W Apple jest dla nas bardzo ważne, by już w początkowej fazie tworzenia produktu wziąć pod uwagę potrzeby klienta i wyzwania wynikające z potrzeby konkurowania na rynku – mówi szef marketingu Apple, Phil Schiller. – Dział marketingu, podobnie jak inżynierowie i grupa operacyjna, jest pełnowartościowym ogniwem zespołu tworzącego nasze produkty”.

Jobs zainicjował powstanie pierwotnej wersji ANPP już w NeXT, opierając się w pewnej mierze na najlepszych praktykach Hewletta-Packarda i innych firm z Doliny Krzemowej. Po powrocie do Apple szybko doprowadził swój nowy proces do perfekcji. Choć ANPP może na pierwszy rzut oka sprawiać wrażenie, jakby krępował pracowników, w rzeczywistości był wartym uwagi, nowatorskim krokiem ze strony Apple: „Jest to bardzo ściśle zdefiniowany proces, ale wcale nie jest ani uciążliwy, ani biurokratyczny. Pozwala wszystkim wykazać się kreatywnością tam, gdzie jest to naprawdę ważne. Wystarczy spojrzeć na rezultaty. Apple działa bardzo szybko”.

[Leander Kahney, „Jony Ive”, s. 193-194]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s