„Gdy cię pytają, która jest godzina, nie tłumacz, jak jest zbudowany zegar.” – Anonim
Rok: 2008
Czy jesteś już stary?
„Czy jesteś już stary? Tak, jeśli starasz się ocenić wartość monet, które upadły ci na podłogę, zanim schylisz się, żeby je podnieść.” – Anonim
3 tajemnice
Nadszedł najwyższy czas, żebym wyjawił ci trzy największe tajemnice GTD (czyli systemu wspomagającego robienie tego, co masz do zrobienia). Lepiej zdradzę je teraz, żebyś później nie miał pretensji. Oto te tajemnice:
Najlepszym sposobem sprawienia, żeby coś zostało zrobione, jest to zrobić.
Metoda GTD nie załatwi za ciebie sprawy w Urzędzie Skarbowym, nie kupi zapasowych baterii do latarki i nie wyśle twojego dziecka na obóz narciarski do Zakopanego. To musisz zrobić sam, natomiast GTD będzie twoim perfekcyjnym asystentem.
Najlepszym sposobem zrobienia czegoś jest zacząć to robić.
Metoda GTD nie sprawi, że wykonasz pierwszy krok – to jest twoje zadanie. GTD pomoże ci nabrać pewności, że idziesz we właściwym kierunku.
GTD nie może zmusić cię do czegokolwiek – to ty musisz chcieć.
Jeśli chcesz lub czujesz potrzebę zrobienia czegoś, metoda GTD pomoże ci zrealizować to przedsięwzięcie. Jeśli czegoś nie chcesz zrobić, GTD bezlitośnie obnaży tę – być może niewygodną – prawdę. Decyzja należy do ciebie – GTD jedynie uwolni twoją głowę od bieżączki dnia codziennego tak, żeby twój wybór mógł być racjonalny.
Na zdrowie i na chorobę
Przystępując do konstruowania swojego systemu GTD, pamiętaj przede wszystkim o tym, żeby był on prosty i skuteczny. Nie ma co szukać zaawansowanych technologii i wymyślnych patentów, które zawiodą, gdy wyłączą zasilanie, padnie internet, śnieżyca zawieje drogi, a ciebie złoży paskudne choróbsko. Musisz ufać systemowi! Szczególnie wtedy, gdy przestajesz ufać samemu sobie i dopada cię zwątpienie. Kiedy nie wiesz, gdzie włożyć ręce, a szef przychodzi z kolejną sprawą do załatwienia. Kiedy dach przecieka, a meteorolodzy zapowiadają najbardziej deszczowe lato stulecia.
Kompletny, niezawodny i prosty w obsłudze system to podstawa sukcesu. Nie komplikuj go! Przecież nie po to wdrażasz GTD, żeby zajmować się wdrażaniem GTD, tylko po to, żeby lekko, łatwo i przyjemnie radzić sobie z wszystkimi wyzwaniami, którymi częstuje cię ten nasz zwariowany świat.