Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!
David Allen, twórca metody Getting Things Done, proponuje następujące, ciekawe ćwiczenie: otwórz swój kalendarz, przejdź o jeden miesiąc do przodu (czyli jeśli dziś jest 11 października, przejdź do 11 listopada) i wpisz pod tą przyszłą datą następującą informację: „W ciągu ostatniego miesiąca wydarzyło się coś, czego nie przewidywałem, co zmusiło mnie do radykalnej zmiany moich planów”. Zrób to i za miesiąc sprawdź, czy jesteś prorokiem!

Bohaterowie wielu telenowel popadają w coraz większe tarapaty, ponieważ obawiają się tego, że jeżeli zaczną działać tak, jak im podpowiada zdrowy rozsądek, to wyjdą na idiotów. To dziwne, ale w tym przypadku telewizja nie kłamie. Ludzie notorycznie powstrzymują się od wkraczania do akcji i brną w kłamstwa, ponieważ boją się tego, co inni o nich powiedzą.
W popularnej literaturze, filmach i opowieściach krążących po internecie typowy szef to bezczelny, arogancki dupek, którego jedynym celem w życiu jest niszczenie podwładnych, przywłaszczanie sobie ich sukcesów, zrzucanie z siebie odpowiedzialności i manipulowanie wszystkimi przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Tak, w weekendy też. Czy to jest jednak prawdziwy obraz przeciętnego menedżera?