Tag: zarządzanie

5 razy „dlaczego”

Sakichi Toyoda, założyciel firmy Toyota, wymyślił metodę rozwiązywania problemów polegającą na pięciokrotnym zadaniu pytania „dlaczego”. W przypadku każdego niepowodzenia powinieneś pięć razy zadać pytanie „dlaczego”, aby w ten sposób dotrzeć do prawdziwego źródła problemu. Na przykład:

  • Silnik w moim samochodzie nie chce zapalić. Dlaczego?
  • Bo jedna ze świec nie działa. Dlaczego?
  • Bo jest zanieczyszczona. Dlaczego?
  • Bo nie wyregulowałem zapłonu. Dlaczego?
  • Bo wolałem grać w GTA4 na komputerze. Dlaczego?
  • Bo jestem żałosnym odludkiem, którego tolerują tylko inni gracze.

Albo:

  • Chcę zmienić pracę. Dlaczego?
  • Bo nowa propozycja jest perspektywiczna i korzystna finansowo. Dlaczego jest to ważne?
  • Bo chcę się rozwijać, a nie latami robić nudne rzeczy. Dlaczego?
  • Bo chcę, żeby moje życie coś znaczyło. Dlaczego?
  • Bo w ten sposób będę szczęśliwy. Dlaczego?
  • Bo to jest to, o co chodzi w życiu!

Zadając kolejne pytania „dlaczego”, kieruj się przede wszystkim w głąb siebie, a nie szukaj usprawiedliwień w otaczającym cię świecie.

Wybieraj właściwe cegły

Jeśli porównasz swoją pracę do noszenia cegieł, to od razu zauważysz, że cegła cegle nierówna. Zdarzają się cegły ciężkie, zdarzają się pustaki. Zdarzają się czerwoniutkie cegły prosto z fabryki, zdarzają się też takie, które pochodzą z rozbiórki i są oblepione starą zaprawą murarską. Cegły należy umieć sprawnie nosić: brać po kilka i stosować odpowiednią technikę, aby nie nadwerężyć sobie kręgosłupa. Jednak w twojej pracy dużo istotniejsza jest decyzja, które cegły i w jakiej kolejności powinieneś przerzucać z miejsca na miejsce. Wszak to 20% spośród wszystkich cegieł przyniesie ci 80% efektu.

Jaki stąd wniosek?

Po pierwsze wybieraj właściwe cegły, po drugie sprawnie je przenoś.

Wolniej mów „TAK”

Od dzieciństwa uczono cię, że należy być miłym, zawsze mówić „TAK” i spełniać wszystkie polecenia. Dorastając, przekonałeś się, że nie jest to najlepsza taktyka, ponieważ doba jest zbyt krótka i nie zdążysz uleczyć wszystkich bolączek trapiących świat i twoje otoczenie. Poza tym niektórzy zamierzali wykorzystać twoje dobre serce, żeby zrzucić na ciebie swoje własne obowiązki. Czy zatem standardową, automatyczną odpowiedzią na każdą prośbę powinno być „NIE”? Chyba jednak nie o to w życiu chodzi.

Ciekawym sposobem rozwiązania tego problemu jest hasło: „Wolniej mów «TAK»”. Zostawiając sobie trochę czasu do namysłu pomiędzy czyjąś prośbą a twoją odpowiedzią, masz szanse zastanowić się nad następującymi kwestiami:

  1. Dlaczego on mnie o to prosi?
  2. Czy kogoś innego też poprosił?
  3. Jak ta prośba wpisuje się w całokształt moich działań?
  4. Na kiedy to trzeba zrobić?
  5. Czy jest inna osoba, która zrobi to szybciej i lepiej niż ja?
  6. Z czego zrezygnuję, odpowiadając „TAK”?
  7. Czy wystarczy, że zrealizuję tylko część prośby?
  8. Co trzeba zrobić, żeby wynik był „wystarczająco dobry”?
  9. Co trzeba zrobić, żeby wynik był „wspaniały”?

Na podstawie wypowiedzi Michaela Bungay Staniera w ramach forum GTD Connect.

Korekty kursu

Przez lata wiele razy przeleciałem wzdłuż i wszerz cały kraj i okrążyłem naszą planetę. Pewnego dnia zdałem sobie sprawę z niezwykłego faktu: gdy lecisz do wyznaczonego celu samolotem, przez 99% czasu znajdujesz się na niewłaściwym kursie. Ze względu na niedające się uniknąć warunki, takie jak prądy wstępujące i zstępujące, wiatr poprzeczny, turbulencje, burze, wyładowania atmosferyczne i pole magnetyczne ziemi, samolot będzie zbaczał z kursu przez całą podróż.

Jednakże kiedy samolot startuje w Los Angeles i kieruje się do Nowego Jorku, pilot włącza głośniki i mówi mniej więcej tak: „Panie i panowie, dziękuję za to, że wybraliście naszą linię lotniczą. Lot potrwa w przybliżeniu pięć godzin i dwanaście minut. Wylądujemy na lotnisku LaGuardia o siedemnastej czterdzieści. Życzę miłego lotu”. I rzeczywiście, pięć godzin i dwanaście minut później samolot zgodnie z przewidywaniami ląduje punktualnie co do minuty na lotnisku LaGuardia.

Istota tego spostrzeżenia jest następująca: W życiu będziesz nieustannie zbaczał z kursu. Choćbyś nie wiem jak starannie planował i organizował przedsięwzięcia, twoje życie będzie serią sekwencji: dwa kroki naprzód, jeden w tył. Od momentu rozpoczęcia podróży cały czas będziesz korygował kierunek swojego ruchu. Będziesz musiał zatrzymywać się i ruszać, skręcać w lewo, w prawo, omijać przeszkody dołem lub górą i nierzadko cofać się o kilka kroków. To są kluczowe doświadczenia, przez które musisz przejść, aby stać się osobą potrafiącą osiągnąć dowolny, trwały sukces.

Brian Tracy „Flight Plan” (4-5)