W każdej zdrowej organizacji powinno być jasne, kto jest źródłem inicjatywy. Zarówno w kilkuosobowej firmie, jak i w koncernie, fundacji, partii politycznej i rządzie. Kiedy źródeł jest więcej i biją z nich sprzeczne inicjatywy, organizacja gnije pod wpływem kwasów, które dostają się do jej krwioobiegu.
Tag: zarządzanie
Pieski biznes
Pomysły są różne: lepsze i gorsze. Ale niektóre bywają zwodnicze. Moim zdaniem zwodniczym okazał się pomysł na książkę z dziedziny zarządzania, na jaki wpadła Krissi Barr. „The Fido Factor” jest próbą znalezienia w zachowaniu i naturze psów wskazówek, jak być dobrym i skutecznym szefem. Dzieło to ma wysokie oceny w sklepie Amazon, ale sądzę, że bardziej wynikają one z entuzjazmu miłośników zwierząt niż z oryginalności idei przywódczych pokrętnie wyczesanych z sierści czworonogów.
Dostajesz to, co mierzysz!
We wpisie „Rejestracja czasu pracy” przypomniałem jedną z najważniejszych zasad zarządzania: „Dostajesz to, co mierzysz!”. Niedawno dowiedziałem się o zaskakujących skutkach stosowania niewłaściwych miar wydajności pracy pisarzy, którzy w XIX wieku tworzyli powieści odcinkowe na zamówienie popularnych gazet codziennych.
Sam na szczycie
Na szczycie stoi szef. Ma do dyspozycji wszystko: wspomagających go członków zarządu, doradców, komitety stałe i niestałe, komisje wypracowujące rekomendacje, fachowców i partaczy, pochlebców i zawziętych krytyków, asystentkę i samochód służbowy. Podejmując każdą decyzję, mógłby zasłaniać się tą czy inną ekspertyzą, protokółem z zebrania lub e-mailem, ale to tak nie działa…