W Szwajcarii byłem tak dawno temu, że nawet najstarsi szwajcarscy górale tego nie pamiętają. Dość powiedzieć, że przejeżdżałem przez ten piękny kraj Polskim Fiatem 125p. W tym roku postanowiłem sprawdzić, czy nadal panuje tam legendarny porządek i króluje nieznośna punktualność. W ramach przygotowań do wyjazdu…
Tag: podróże
Dialogi bez jednego końca
Stare przysłowie mówi: „Każdy dialog ma dwa końce”. A może kij? Nieważne. W każdym razie dialog to rozmowa dwóch osób. To proste i oczywiste spostrzeżenie wyjaśnia, dlaczego tak bardzo denerwuje nas komórkowe gaworzenie innych ludzi w pociągach, autobusach i tramwajach.
Pucharowa decyzja
Mistrzostwa świata w piłce nożnej, określane w Polsce starosłowiańskim słowem „mundial”, weszły w fazę pucharową. W związku z tym postanowiłem zaprezentować ci znakomitą, pucharową metodę podejmowania decyzji. Metodę, która gwarantuje, że twój wybór zawsze będzie mistrzowski!
Znalazłem złoty pociąg!
Melduję powrót z wyprawy w poszukiwaniu szczęścia. Wyprawy zakończonej sukcesem! Czyżbym dostrzegał oznaki niedowierzania? Jako stały czytelnik BIZNESU BEZ STRESU zapewne od razu domyślasz się, jak tego dokonałem!
Przecież to proste!
Swoje szczęście każdy ma w sobie! Nie trzeba go nigdzie szukać, ponieważ zawsze jest z nami!
Podczas tej wyprawy dużo zwiedziłem, trochę pobiegałem i popływałem, wdrapałem się na niejedną górę i… znalazłem słynny złoty pociąg! Oto niezbite dowody w postaci dokumentacji fotograficznej:
Najpierw sprawdziłem, jak wygląda osławiony 65. kilometr torów kolejowych w pobliżu Urzędu Skarbowego w Wałbrzychu:
Tor jak tor, górka jak górka. Tylko słono płatny parking przy Urzędzie Skarbowym sygnalizuje bogactwo tych okolic. ;-)
Kolejny trop wyglądał tak:
Osoba wykonująca tę makietę musiała korzystać z dokładnych wskazówek świadków załadunku i rozładunku złotego pociągu. Przecież nie wymyśliła tego wszystkiego sama!
Ostateczne rozwiązanie zagadki znalazłem w restauracji na Zamku Książ:
Okazało się, że ten tajemniczy złoty pociąg to tylko długotrwała, przemyślana akcja marketingowa pewnego browaru!
Zdrowie twoje w gardło moje! ;-)