Nie masz czasu czytać tego wpisu, to go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!
Koronawirus nieźle nam namieszał, zrujnował niektóre branże i mnóstwo osób wysłał do domu. Można być z tego powodu sfrustrowanym, ale czy nie lepiej wykorzystać ten czas do zrobienia porządku w swoim obejściu? Do upłynnienia na Allegro tego, co już nie jest ci potrzebne i tylko zagraca mieszkanie? Ja przez ostatni miesiąc pozbyłem się ponad stu książek informatycznych i to nie jest moje ostatnie słowo. W dziele uprzątania mojego świata pomaga mi Marie Kondo.
Zapobiegliwy jedynak to trudny przypadek. Wszystkie zabawki zawsze miał dla siebie i bardzo o nie dbał. Rodzice, którzy przeżyli trudne czasy przed, podczas i po II wojnie światowej, wpoili mu szacunek do rzeczy. Nie niszczył samochodzików i nie urywał główek pluszowym misiom. Nie mazał kredkami po książkach i nie zaginał im rogów. A kiedy „wyrastał” z zabawek, razem z rodzicami uroczyście przekazywał je potrzebującym.
Ustawą z dnia 7 listopada 2018 roku, ku swojemu zaskoczeniu, polski parlament uczynił 12 listopada 2018 roku dniem wolnym od pracy z okazji Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. Zaskoczony Pan Prezydent ustawę tę niezwłocznie podpisał. A ja, niezaskoczony tym wcale, postanowiłem podarowany mi czas poświęcić na odpowiedzenie sobie na następujące pytania:
Tak, wiem, papierowe gazety to przeżytek, ale być może miałeś coś takiego w ręku. Sporą, wielostronicową płachtę zadrukowanego papieru, przynoszącą codziennie nowe wiadomości i ogłoszenia. W dawnych czasach dzienniki były cieńsze i przeczytanie wszystkiego nie wymagało dużo czasu. Obecnie szybkość drukowania znacznie przewyższa szybkość czytania. Dlaczego więc, kupując opasłą gazetę, nie czujesz się przytłoczony?