Tag: humor

Spokojnie, to tylko szczepienie…

Jak co roku, jesienną porą zostaliśmy zaatakowani zmasowaną propagandą na rzecz powszechnych szczepień przeciwko grypie.

Dotychczas mogło się wydawać, że jest to tylko wojna koncernów farmaceutycznych o zawartość naszych portfeli – wszak sprzedaż lekarstw ludziom zdrowym stanowi znacznie grubszą żyłę złota niż leczenie tych, którzy już zachorowali.

Tymczasem ciekawe światło na to ogólnoświatowe przedsięwzięcie rzuca analiza porównawcza przeprowadzona przez Dr. Barucha („Context of the social revolution swine flu” [haaretz.co.il]), z której jednoznacznie wynika, że spokój i posłuszeństwo społeczeństw jest wprost proporcjonalne do odsetka ludzi szczepionych przeciw grypie.

Na przykład w Grecji szczepiono tylko 3% ludności, a w Hiszpanii 10% i gołym okiem widać, jak gwałtowne protesty społeczne trapią te państwa. Także kraje Arabskiej Wiosny 2011 z pewnością nigdy nie należały do światowych przodowników w dziedzinie szczepień przeciwgrypowych. Trudno też podejrzewać ludzi okupujących Wall Street o zaprzątanie sobie głowy profilaktyką zdrowotną.

A w takiej Szwecji, oazie spokoju, odsetek szczepionych sięga rok w rok 60%.

To daje do myślenia!

Co tak naprawdę jest dodawane do tych, jakże skutecznych, szczepionek?

Nie wiem.

Nie wiem!

NIE WIEM!

A teraz odprężę się… Poczuję lekkie ukłucie i będę już spokojny…

Czysta energia przekrętu

Każdy kraj ma przekręty godne potęgi jego gospodarki. W związku z tym nie wiem, czy się cieszyć, czy smucić, że nasze przekręty polegają na podkradaniu tłucznia z budowy autostrady albo „przewymiarowywaniu” stadionów o kilkaset tysięcy złotych.

O ileż większe możliwości mają kreatywni biznesmeni w Stanach Zjednoczonych!

Weźmy przykład producenta paneli słonecznych – firmy Solyndra, z której historią można zapoznać się tu: „Fremont’s high-flying Solyndra hits a rough patch” (mercurynews.com). W skrócie było to tak:

  • 2005-05: Chris G. (doktorat na Uniwersytecie Stanforda) zakłada firmę Solyndra;
  • 2008-10: Solyndra wkracza na rynek paneli słonecznych (panele cylindryczne);
  • 2009-03: Solyndra otrzymuje rządowe gwarancje kredytowe: $535 000 000;
  • 2009-09: Sekretarz ds. Energii Steven C. i Gubernator Arnold S. wmurowują kamień węgielny;
  • 2009-12: Solyndra rozpoczyna przygotowywanie oferty publicznej;
  • 2010-03: Audyt wykazuje, że Solyndra pozyskała $970 000 000 i ma $557 700 000 długu;
  • 2010-05: Prezydent Barack O. odwiedza Solyndrę, żeby wyrazić wsparcie dla czystej energii;
  • 2010-06: Solyndra rezygnuje z przygotowywania oferty publicznej;
  • 2010-07: Nowym szefem firmy zostaje Brian H.;
  • 2010-11: Solyndra zamyka pierwszy zakład produkcyjny i zmniejsza plany produkcyjne.

Kiedyś mówiło się:

„There’s no business like show business.”

czyli „Żaden biznes nie dorówna show-biznesowi”.

Teraz czas na nowe hasło:

„There’s no scam like clean energy scam.”

czyli „Żaden przekręt nie dorówna czystej energii przekrętu”.

Może nie jest to perfekcyjne tłumaczenie, ale fajnie brzmi. :-)

Korporacja na rowerze

Korporacja postanowiła przejechać się na rowerze.

Prezes wezwał dyrektorów i wyznaczył jednego z nich do poprowadzenia tego ambitnego projektu. Po wykonaniu studium wykonalności opracowana została strategia obejmująca między innymi: specyfikację techniczną, umożliwiającą zakup odpowiedniego roweru, analizę sposobu jeżdżenia na rowerze, ekspertyzę dotyczącą nawierzchni drogi i prognozę pogody ze szczególnym uwzględnieniem siły i kierunku wiatru oraz rodzaju i intensywności opadów.

Dział Zaopatrzenia kupił rower, Dział Kadr zapakował zasoby ludzkie na bagażnik, a Zespół Zadaniowy do Spraw Ustawienia Kierownicy wyznaczył jej optymalne skręcenie w tak pięknych okolicznościach przyrody.

Prezes usiadł na siodełku i wydał korbowym polecenie, żeby nacisnęli na pedały.

Po dwóch metrach wszyscy, potłuczeni, znaleźli się na ziemi.

Prezes wstał, kopnął rower, wybijając sobie duży palec u nogi, i wyrzucił z pracy korbowych oraz szefa Zespołu Zadaniowego do Spraw Ustawienia Kierownicy.

Przypowieść ta przypomniała mi się, gdy usłyszałem, że firma HP rezygnuje z produkcji tabletów na bazie systemu operacyjnego WebOS, który kupiła rok temu za ponad miliard dolarów, a Motorola sprzedaje swój dział produkcji telefonów komórkowych – w czasach, gdy Apple robi na tabletach i telefonach interes życia…

Jeżeli w firmie każdy ruch kierownicą musi być wypracowywany przez Zespół Zadaniowy na podstawie generalnej strategii i zatwierdzany każdorazowo przez Zarząd, to nie ma mowy o szybkiej, płynnej jeździe po malowniczej, krętej drodze współczesnego biznesu.

Skuteczny program wyborczy

Gdybym startował w zbliżających się wyborach parlamentarnych, mój skuteczny program wyborczy wyglądałby następująco:

  • Ze mną nie stracisz – twoja własność będzie bezpieczna i nikt ci nie odbierze tego, co już masz!
  • Ze mną zyskasz – będziesz miał więcej, lepiej, ładniej i na dodatek taniej!
  • Zmniejszę podatki i zlikwiduję składki na ubezpieczenie emerytalne i zdrowotne.
  • Zwiększę pomoc społeczną i zapewnię ją każdemu w miarę jego potrzeb.
  • Zapewnię każdemu bezpłatne miejsce w żłobku, przedszkolu, szkole i na studiach, a potem wymarzoną pracę.
  • Obniżę wszystkie ceny i podwyższę płace.
  • Każdemu obecnemu i przyszłemu emerytowi zagwarantuję godziwą emeryturę, ponieważ jesień życia każdego obywatela powinna być złota i wypełniona zwiedzaniem najwspanialszych zakątków naszej planety.
  • Chorym zapewnię powszechny i natychmiastowy dostęp do lekarzy wszelkich specjalności oraz do zabiegów – bez względu na ich koszt.
  • Zniosę ograniczenie szybkości na autostradach i podwyższę bezpieczeństwo ruchu poprzez wybudowanie autostrad wszędzie tam, gdzie trzeba dojechać samochodem, ale nie tam, gdzie ruch pojazdów przeszkadzałby mieszkańcom lub ekologom.
  • Stworzę sieć szybkich, bezpłatnych połączeń kolejowych pomiędzy wszystkimi miastami wojewódzkimi. Podróż ze Szczecina do Rzeszowa nie zajmie więcej niż 2 godziny.
  • W dziedzinie polityki zagranicznej doprowadzę do stworzenia OMZ – Organizacji Mocarstw Zjednoczonych decydującej o losach świata. W jej skład wejdą: Polska jako prezydencja, Chiny i Stany Zjednoczone jako stali członkowie z prawem głosu oraz Niemcy i Rosja jako personel pomocniczy (podawanie kawy, herbaty, ciasteczek i te rzeczy).

Jestem pewien, że mój program poparłaby zdecydowana większość społeczeństwa. Wygrałbym wybory bez problemu.

Znając mnie, rozumiesz więc, dlaczego nie startuję…

Ale zachęcam do głosowania, żeby nikt nie wmawiał ci, że białe jest białe, a czarne jest czarne, bo…

Istnieje wiele różnych kolorów!