Tag: edukacja

Z dzieckiem do dentysty

Z moim dorosłym już synem wybraliśmy się ostatnio do dentysty w celu dokonania rutynowego, corocznego przeglądu zębów. Robimy tak od czasu, kiedy w jego buzi pojawiły się pierwsze mleczaki (dawniej chodziliśmy co pół roku – na wiosnę i na jesieni). Obydwaj poddajemy się badaniu i obydwaj zapisujemy się na leczenie, jeśli jest taka potrzeba.

Zdarzało nam się obserwować dantejskie sceny, kiedy inne dzieci broniły się rękami i nogami przed wejściem do gabinetu. Ale nas to nie ruszało. Bo my byliśmy razem.

Dzieci bezbłędnie wyczuwają strach rodziców oraz doskonale wiedzą, kiedy mama lub tata każą im robić to, na co sami nie mieliby najmniejszej ochoty.

Pamiętaj! Przez wiele lat będziesz dla swojego dziecka liderem i niepodważalnym autorytetem. A lider nie wysyła swoich podwładnych tam, gdzie sam nie miałby odwagi wejść. Nie prowadź dziecka do dentysty! Idź razem z nim!

Kompaktowy kalendarz 2008/2009

Kompaktowy kalendarz 2008/2009

Wzorując się na pomyśle Davida Seaha, dla wszystkich uczęszczających do szkół Czytelników mojego blogu przygotowałem kompaktowy kalendarz na rok szkolny 2008/2009. Kalendarz występuje w czterech wersjach zawartych w jednym pliku PDF (ferie zimowe są w Polsce organizowane w czterech różnych terminach, z podziałem na województwa). Wszystkie dni wolne od szkoły zostały wyróżnione kolorem czerwonym i podkreśleniem.

Całą prawą stronę kalendarza zajmuje miejsce na notatki, gdzie możesz zapisywać terminy sprawdzianów, lektur, większych prac domowych oraz oczywiście imprez, o których nie chciałbyś zapomnieć.

20082009.PDF – kompaktowy kalendarz na rok szkolny 2008/2009.

Odrabianie lekcji

We wpisie o rytuałach zwróciłem uwagę na konieczność codziennego odrabiania lekcji:

Odrób lekcje „z dzisiaj” i przygotuj się „na jutro”.

Myślę, że sprawa wymaga głębszego wyjaśnienia. Przez „odrobienie lekcji” rozumiem dwa związane ze sobą działania:

  1. Zamknięcie spraw, które odbyły się w dziś.
  2. Przygotowanie się do spraw, które czekają cię jutro.

Stosując nomenklaturę GTD możemy ten proces nazwać Przeglądem Codziennym.

A oto kilka przykładów, które przybliżą ci mój punkt widzenia w tej kwestii:

  • Szkoła. Ten przypadek i związaną z nim procedurę, której nauczyła mnie moja Mama, przedstawię w jednym z najbliższych wpisów.
  • Praca. Pod koniec dnia podsumowuję sprawy, które wydarzyły się dziś i przyglądam się sprawom, które mam zaplanowane na jutro.
  • Basen. Po przyjściu z basenu wypakowuję mokre rzeczy z plecaka i rozwieszam, żeby wyschły – to pierwsza faza odrabiania lekcji. Wysuszone pakuję z powrotem do plecaka, żebym nie musiał niczego szukać, kiedy znowu będę się wybierał popływać. Podobnie postępuję ze sprzętem windsurfingowym.

Jak widzisz „odrabianie lekcji” powinno trwać przez całe życie i w mojej interpretacji ma niewiele wspólnego z rokiem szkolnym i wakacjami.

A ty? Czy odrobiłeś dziś swoje lekcje?

Pornografia

Czytasz ten blog, czytasz inne blogi, na twoim nocnym stoliku leży sterta interesujących artykułów, kupujesz książki i pochłaniasz je w poszukiwaniu prawd objawionych i porad, które rozwiązują każdy problem. Niektóre z tych informacji wydają się być sprzeczne z innymi, niektóre są oczywiste, a niektóre całkiem niezrozumiałe. Żeby rozwiać te wątpliwości kupujesz kolejne książki i starasz się wchłonąć jeszcze więcej wiedzy. Powoli zaczyna ci brakować czasu na cokolwiek – jeszcze bardziej niż dawniej. :-)

Z literaturą dotyczącą rozwoju osobistego, zwiększania efektywności działania i zarządzania czasem jest tak, jak z pornografią. Do dokonania zmian w swoim życiu nie wystarczy zdobywanie wiedzy teoretycznej i podglądanie, jak to robią inni. Należy samemu wypróbować różne techniki i wybrać te, które dają nam i naszemu otoczeniu najwięcej przyjemności.

Jestem daleki od zniechęcania cię do czytania mojego i innych blogów, artykułów i książek, słuchania podcastów i wykładów mądrych ludzi, ale pamiętaj:

Jeszcze nikt nie odetkał zatkanego zlewu ograniczając się do wnikliwego przestudiowania „Poradnika Młodego Hydraulika”.

Czas zakasać rękawy!