Tag: biznes

„Gdyby(m) tylko” czy „pomimo tego”?

Boris Veldhuijzen van Zanten pisze, czym różni się prawdziwy przedsiębiorca (czyli osoba, które skutecznie „przed się bierze” i realizuje różne zadania) od pozostałych ludzi. Postawa charakterystyczna dla większości tych, którzy nie odnoszą sukcesu streszcza się w dwóch słowach gdyby(m) tylko:

  • gdybym tylko miał więcej pieniędzy;
  • gdyby tylko mój blog był popularniejszy;
  • gdybym tylko miał więcej szczęścia;
  • gdyby tylko Zenek nie ukradł mojego pomysłu;
  • gdybym tylko wziął się za to wcześniej;
  • gdyby tylko nie padł mi komputer;
  • gdybym tylko znalazł bogatego inwestora;
  • gdyby tylko i tak dalej, i tak dalej…

Natomiast skuteczni przedsiębiorcy zamiast gdyby(m) tylko mówią pomimo tego:

  • pomimo tego, że nie mam pieniędzy;
  • pomimo tego, że konkurencja jest bardzo silna;
  • pomimo tego, że kooperant zawiódł na całej linii;
  • pomimo tego, że padł mi komputer;
  • pomimo tego, że pada deszcz;
  • pomimo tego, że pies na mnie krzywo spojrzał…

I idą do przodu, na przekór przeciwnościom, nie uskarżając się i nie szukając wymówek dla swoich chwilowych niepowodzeń.

Wstydliwa tajemnica

„‚Wstydliwą tajemnicą nie jest to, że [outsourcing] zmniejsza koszty i zwiększa produktywność’, powiedział mi pewien amerykański prezes międzynarodowego koncernu z siedzibą w Londynie, ‚ale to, że ogromnie zwiększa jakość i wydajność pracy’. Jeden Hindus z Bangaluru wykona pracę dwóch lub trzech Europejczyków za niższą pensję, a ponadto nie weźmie sześciu tygodni urlopu. ‚Gdyby chodziło tylko o płace, można by przełknąć tę gorzką pigułkę i zachować godność, ale to, że w grę wchodzi także jakość pracy, jest okropne’, dodał ów prezes.” – Thomas L. Friedman („Świat jest płaski. Krótka historia XXI wieku”)

Przez ciebie czy za ciebie?

„…to, co musi być zrobione, będzie zrobione i to szybciej, niż ci się wydaje. Pytanie tylko, czy zostanie zrobione przez ciebie czy za ciebie. Czy to ty będziesz tworzył innowacje, czy też zrobi to za ciebie któryś z konkurentów, żeby cię zniszczyć.” – Thomas L. Friedman („Świat jest płaski. Krótka historia XXI wieku”)

Etyczna kultura firmy

Według Romana Kluski tworzenie etycznej kultury firmy opiera się na trzech filarach:

  1. Ryba psuje się od głowy.
  2. Od nikogo nie można wymagać więcej niż od siebie.
  3. Firma jest najwyższym dobrem i nikomu nie wolno podnieść na nią ręki.

Kierownictwo firmy nie może pozwalać sobie na jakiekolwiek lekceważenie norm moralnych. Nawet w przypadku wykonania kserokopii na użytek prywatny, menedżer powinien zażądać wystawienia faktury i z własnej kieszeni uiścić w kasie firmy odpowiednią kwotę.