Tag: biznes

We dwóch raźniej

Michael Moritz (Sequoia Capital) przyznaje również, że podobało mu się to, że informatyków było dwóch. Wiedział z doświadczenia, że firmy IT prowadzone przez dwóch nakręcających się wzajemnie ludzi mają większą szansę odnieść sukces niż te, na których czele stoi tylko jeden wizjoner. Jak by nie było, Microsoft założyli Bill Gates i Paul Allen, Apple – Steve Jobs i Steve Wozniak, Yahoo – Jerry Yang i David Filo. Inżynierski duet u steru mógł pomóc także Google. „W oczy rzucała się nieprzeciętna inteligencja tych dwóch młodych ludzi. W naszej pracy mamy do czynienia z setkami przedsiębiorców i naukowców. Z czasem człowiek uczy się szybko wyłapywać z tej masy wybitne jednostki. Po części patrzy się na to, czego dana osoba już dokonała albo nad czym teraz pracuje, a po części ocenia się jej zachowanie, to, jak siebie wyraża. Brin i Page byli przede wszystkim bardzo pewni, że to, co robią, ma sens, a to cecha niezbędna, jeśli komuś padło na głowę i chce zakładać firmę. To właśnie wiara pozwala pokonać każdą przeszkodę.”

David A. Vise, Mark Malseed „Google Story” (80)

Pozbądź się klienta

Leo Babauta radzi pozbyć się klientów, którzy:

  1. Są zbyt krytyczni w stosunku do twojej pracy.
  2. Nie płacą w terminie.
  3. Eskalują żądania.
  4. Oferują zbyt niskie wynagrodzenie w stosunku do realnej pracochłonności zadania.
  5. Nie mają czasu na uzgadnianie szczegółów.
  6. Nie realizują swojej części przedsięwzięcia.
  7. Są zbyt zdezorganizowani.
  8. Popełniają błąd na błędzie.
  9. Grają nieczysto, posługując się plotkami i „wycieczkami osobistymi”.
  10. Są niezrównoważeni emocjonalnie.

Na podstawie „10 Signs You Should Drop a Client Like a Bad Habit”.

Nie stać mnie

Wiedz, że klient mija się z prawdą, gdy mówi: „Nie stać mnie na zakup tego produktu.”

„To nie jest tyle warte” – oto, co naprawdę chce powiedzieć. Dla niego twoja oferta nie jest tyle warta nie tylko w kategoriach ekonomicznych, ale także w dziedzinie ludzkich przyzwyczajeń, ewentualnego ryzyka i rezygnacji z zaspokojenia innych potrzeb lub zachcianek.

Najczęstszą odpowiedzią na zastrzeżenie „nie stać mnie na zakup tego produktu” jest obniżka ceny, jednak istnieje korzystniejsza riposta marketingowa. Należy opowiedzieć jeszcze lepszą, bardziej przemawiającą do odbiorcy „legendę” opisującą produkt i przedstawić ją właściwemu kręgowi potencjalnych klientów. Należy przekonać ich, że cena odzwierciedla prawdziwą wartość oferty.

Na podstawie „I can’t afford it” Setha Godina.