Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od „Apple” po „Spotify” i „YouTube”!
Poczucie bezpieczeństwa stanowi jedną z podstawowych, potrzeb człowieka. Dlatego tak dużą popularnością cieszą się różne kursy samoobrony, doskonalenie się w sztukach walki oraz treningi strzeleckie. Istnieją jednak trzy podstawowe zasady, które istotnie zwiększają szanse uniknięcia nieszczęścia, a których przyswojenie nie wymaga uczęszczania na żadne zajęcia. Wystarczy je po prostu zapamiętać. Oto one:
Każdy go ma. Opiekuje się nim, pieści i dokarmia. Ja też. Ostatnio takim moim potworem są bakterie i zarazki na blacie w kuchni. Kiedyś potrafiłem zjeść kanapkę, która spadła na podłogę (oczywiście masłem do góry), a teraz brzydzę się chlebem, na który mogły wleźć kuchenne stwory.
Wyobraź sobie, że stoisz na płycie lotniska, a na plecach masz starannie spakowany spadochron. Pociągasz za linkę i… z przerażeniem stwierdzasz, że nie zadziałał. Ani za tobą, ani nad tobą nie rozwinęła się czasza ratująca życie. Ależ to oczywiste, powiesz, przecież stoję na ziemi! Masz rację, tylko dlaczego…
Wiele może się zdarzyć, kiedy podchodzisz do lądowania. To najtrudniejszy etap lotu. Wszystkie parametry muszą mieć tak dobrane wartości, żeby zapewnić precyzyjne zetknięcie się maszyny z pasem startowym. Jeśli lecisz nie w osi lądowiska albo jesteś za wysoko lub za nisko, musisz natychmiast zrobić kolejno trzy rzeczy: