Kategoria: x-lektury

Zanim powiesz TAK

Spotkali się w Aspen, gdzie przez cały dzień rozmawiali na temat wynagrodzenia, opcji na zakup akcji, zadań i obowiązków oraz mnóstwa innych szczegółów. Ovitz powiedział, że chce naradzić się ze swoją żoną. Za chwilę skontaktował się z Eisnerem i oznajmił: „Jestem do twojej dyspozycji. Zatem do dzieła”.

Eisner odłożył słuchawkę i nie wiadomo dlaczego, prawie natychmiast zadzwonił do Tony’ego Schwartza, pisarza, który w tamtym czasie był aktywnie zaangażowany we współtworzenie autobiografii Eisnera. Wybór powiernika wydaje się dziwny, lecz Eisner rozmawiał już ze Schwartzem na wiele osobistych tematów. Gdy Schwartz podniósł słuchawkę, Eisner wypalił: „Myślę, że popełniłem właśnie największy błąd w mojej karierze”.

Później, tego samego wieczoru, Ovitz wykończony całym dniem negocjowania i ustalania warunków przyszłej współpracy dołączył do swojej żony w ich domu w Aspen. Zapytała, jak minął dzień. Niewiarygodne, lecz odpowiedział: „Popełniłem właśnie największy błąd w mojej karierze”.

Była to nadzwyczaj ważna decyzja dla nich obu, dla Walt Disney Company i dla wszystkich jej udziałowców. A obaj zainteresowani, zaraz po jej podjęciu stwierdzili, że jest katastrofalna. Jednakże obaj czuli się związani mocą przyjaźni i wyznawanych wartości biznesowych, uważali, że powinni uhonorować zobowiązanie, które nawzajem sobie złożyli.

Dla każdego z nich stwierdzenie „właśnie popełniłem największy błąd w mojej karierze” było najmądrzejszym zdaniem, jakie wypowiedzieli w ciągu tego dnia.

Jeffrey Young, William L. Simon „iCon – Steve Jobs” (156)

Jaki stąd morał?

Zastanów się, zanim powiesz TAK. Nigdy nie jest za późno, żeby uciec sprzed ołtarza.

Cielęcina

Chociaż było jeszcze za wcześnie, by myśleć o komputerach NeXT zjeżdżających z taśmy produkcyjnej, firma przygotowywała już grunt pod przyszłą sprzedaż. Zespół marketingowy Steve’a zorganizował kolację dla przedstawicieli głównej, docelowej grupy użytkowników komputerów NeXT, klientów z najlepszych amerykańskich uniwersytetów. Spotkanie było na tyle ważne, że Steve postanowił zjawić się na nim osobiście. Kolacja rozpoczęła się od przystawek. Po przystawkach na stołach pojawiły się sałatki. Zabrano talerze i obsługa wniosła… deser.

Przedstawiciele NeXT byli zdumieni, podobnie jak wszyscy ważni goście. Otóż, jak się okazało, ktoś odpowiedzialny za menu pomylił się i na danie główne wybrał cielęcinę. W ostatniej chwili, tuż przed kolacją, Steve odkrył, że nie uwzględniono jego wegetariańskiego menu i wydał obsłudze polecenie, by pominęła danie główne. Łącznie z warzywami.

Ponieważ menu nie odpowiadało jego nawykom żywieniowym, Steve pozwolił, by najważniejsi klienci NeXT wyszli ze spotkania nie tylko głodni, lecz także niepewni co do metod podejmowania decyzji przez szefa firmy.

Jeffrey Young, William L. Simon „iCon – Steve Jobs” (156)

Stopy w muszli

Scott nieźle się ubawił, gdy dowiedział się, że Steve, aby pozbyć się napięcia po ciężkim dniu, wkłada stopy do muszli klozetowej i spuszcza wodę. Wiadomość szybko rozeszła się po firmie i Steve stał się obiektem wielu żartów.

Jeffrey Young, William L. Simon „iCon – Steve Jobs” (64)

Co kto lubi?

Jednak w okresie dojrzewania, gdy hormony rozpoczęły swe magiczne dzieło, Jobs zaczął zdawać sobie sprawę, że życie to chyba coś więcej niż tylko elektronika. „Pamiętam swój pierwszy dzień przy linii montażowej u Hewletta-Packarda” – wspomina. „Mojemu przełożonemu, facetowi o imieniu Chris, okazywałem najwyższy entuzjazm z powodu możliwości pracowania tam przez lato. Mówiłem, jak bardzo się z tego cieszę. Zapewniałem go, że zajmowanie się elektroniką uważam za najfajniejsze na świecie. Zapytałem, co on lubi robić najbardziej na świecie, i usłyszałem: Pieprzyć! Wiele tamtego lata się nauczyłem”.

Jeffrey Young, William L. Simon „iCon – Steve Jobs” (25)