Kategoria: x-lektury

Wielcy programiści

Ci, którzy stali się wielkimi programistami, przeważnie zaczęli programować w wieku 10 lat. Gdy ich koledzy biegali wkoło i grali w nogę (to gra, w którą grają dzieci nie potrafiące programować, polegająca na kopaniu stopą kulistego obiektu zwanego „piłką”), oni pierwszy raz kompilowali jądro Linuksa na domowym komputerze swojego taty. Zamiast uganiać się po okolicy za dziewczynami, rozprawiali w Usenecie o moralnej wyższości języka programowania Haskell. Zamiast zakładać w garażu zespół rockowy, opracowywali kod, który powodował wyświetlanie do góry nogami wszystkich obrazków ściąganych przez przeciążającego sieć bezprzewodową sąsiada. BUHAHAHAHA!

Joel Spolsky „Smart & Gets Things Done” (26)

O co nie dbają programiści

Tak naprawdę programiści nie dbają o pieniądze, oczywiście o ile nie schrzanisz pozostałych spraw. Jeśli zaczną do ciebie dochodzić narzekania dotyczące płac, których wcześniej nie słyszałeś, to znak, że pracownicy nie lubią swojej pracy. Gdy nowi kandydaci nie ustępują i żądają astronomicznych kwot wynagrodzenia, masz najprawdopodobniej do czynienia z ludźmi, którzy myślą: „Cóż, jeśli już mam wykonywać tę beznadziejną robotę, to niech przynajmniej mi znakomicie płacą.”

Joel Spolsky „Smart & Gets Things Done” (63)

Nie twórz sterty

Wiele osób nie może sobie poradzić ze stertą (lub wieloma stertami) rzeczy do przeczytania. Najważniejszymi przyczynami tego zjawiska są następujące błędne przeświadczenia wyniesione ze szkoły:

  1. Przeczytam to później, gdy znajdę chwilę wolnego czasu. Ta chwila najczęściej nigdy nie nadchodzi. Zawsze jest coś innego, ważniejszego do zrobienia.
  2. Czytanie to relaks, a nie praca. Wiele osób uważa, że zapoznawanie się z literaturą fachową w godzinach pracy, to coś niemoralnego, coś na czym szef nie powinien przyłapać pracownika. Nonsens.
  3. Muszę czytać wszystko, co mi przysyłają. Technika umiejętnej oceny i przewidywania zawartości dokumentów oraz wydawnictw przychodzi wraz z doświadczeniem. Natomiast szybkiego „przelatywania” tekstów można się nauczyć.
  4. Muszę zapamiętać wszystko, co przeczytałem. Tak było w przypadku niektórych podręczników szkolnych, szczególnie w przypadku przedmiotów, z którymi miałeś problemy. W dorosłym życiu jest to oczywista bzdura.
  5. Muszę przeczytać wszystko, co na ten temat napisano. Wiele osób uważa, że profesjonalizm polega na poznaniu opinii wszystkich osób zajmujących się daną dziedziną. Otóż nie, wystarczy wiedzieć wystarczająco dużo – tyle, ile potrzeba do poradzenia sobie ze stojącymi przed tobą zadaniami.

Na podstawie The Princeton Language Institute and Abby Marks-Beale „10 Days to Faster Reading” (122-123)

Jak czytać krytycznie

  1. Otwórz umysł na nowe idee.
  2. Nie zajmuj z góry stanowiska w dziedzinach, o których nie masz jeszcze zielonego pojęcia.
  3. Pogłębiaj swoją wiedzę wtedy, kiedy jej zakres jest niewystarczający.
  4. Pamiętaj, że nie dla każdego te same słowa znaczą to samo.
  5. Rozróżniaj pomiędzy tym, co z pewnością jest prawdą, a tym, co jedynie może być prawdą.
  6. Unikaj pochopnych uogólnień.
  7. Kwestionuj wszystko, co wydaje się bezsensowne.
  8. Oddziel myślenie emocjonalne od logicznego.
  9. Rozwijaj swoje słownictwo, żeby lepiej rozumieć to, co mówią i piszą inni, oraz żeby być lepiej rozumianym.

Zaczerpnięte z książki „Critical Thinking Book 1” Anita Harnadeck.

The Princeton Language Institute and Abby Marks-Beale „10 Days to Faster Reading” (118-119)