Kategoria: x-lektury

Nauczyć się mniej?

Mój przyjaciel Chris Cappy, specjalista w zakresie szkolenia menedżerów, stosuje ciekawe podejście. Niezależnie od tego, co ktoś mu powie, powtarza sobie w duchu: „Nie mogę nauczyć się mniej.”. Stwierdzenie to należy interpretować w następujący sposób: jeśli ktoś ci coś sugeruje lub przedstawia swój pomysł, możesz albo nauczyć się więcej, niż wiesz, albo nie nauczyć się niczego. Natomiast nie możesz nauczyć się mniej, niż wiesz. Od słuchania, co mają ci do powiedzenia inni, nie staniesz się przecież głupszy. Zatem, niezależnie od użyteczności ich wypowiedzi, podziękuj im za to, że próbowali ci pomóc.

Marshall Goldsmith „What Got You Here Won’t Get You There” (90)

Zderzenie łodzi

Jedna z buddyjskich legend opowiada o młodym rolniku, który w pocie czoła wiosłował swoją łodzią w górę rzeki, wioząc plony na targ w pobliskiej wiosce. Śpieszył się, ponieważ chciał jeszcze przed zmrokiem wrócić do domu po dostarczeniu produktów. Spojrzał przed siebie i ujrzał drugą łódź, która pędziła z naprzeciwka, kierując się wprost na niego. Rolnik zmienił kurs i jął gwałtownie wiosłować, żeby uniknąć zderzenia, ale to nie pomogło.

Zaczął wtedy krzyczeć w kierunku drugiej łodzi: „Zmień kurs, ty idioto! Staranujesz mnie! Rzeka jest szeroka! Uważaj!”. Ale i to nie przyniosło żadnego skutku. Łodzie zderzyły się z głuchym hukiem. Rozwścieczony rolnik nie przestawał wrzeszczeć: „Ty kretynie! Jak ci się udało uderzyć w moją łódź na samym środku takiej szerokiej rzeki! Odbiło ci?”.

Jednak gdy zajrzał do środka drugiej łodzi, zorientował się, że nikogo tam nie ma. Widocznie urwała się z cumy i swobodnie spływała z prądem w dół rzeki.

Morał stąd wynika następujący: Druga łódź jest zawsze pusta. Gdy się złościsz, wykrzykujesz swoje pretensje w kierunku pustej łodzi.

Marshall Goldsmith „What Got You Here Won’t Get You There” (63-64)

Najważniejszy pies w życiu

Kocham swojego psa, Beau. Podróże służbowe zajmują mi co najmniej 180 dni w roku, więc kiedy wracam do domu, Beau szaleje z radości. Podjeżdżam pod dom i pierwsze, co chcę zrobić, to otworzyć drzwi wejściowe, ruszyć na spotkanie podbiegającego psa i wykrzyknąć: „Tatuś wrócił do domu!”. Wtedy Beau zaczyna skakać jak wariat, a ja go przytulam, poklepuję i zapominam o całym świecie. Pewnego razu moja córka Kelly była świadkiem tego naszego festiwalu miłości. Spojrzała na mnie, podniosła w górę ręce, jakby były psimi łapkami, i zaszczekała w moim kierunku.

Zrozumiałem i do dziś to pamiętam.

Marshall Goldsmith „What Got You Here Won’t Get You There” (82)