Kategoria: x-a-propos

Dowód miłości

Nie, tym razem nie będzie o seksie. Nie będzie też tylko o miłości.

Bo nie jest tak, że okazanie komuś miłości, przyjaźni czy szacunku wymaga jakichś wielkich wyrzeczeń lub ponoszenia szalonych wydatków. Wręcz przeciwnie, bardzo często wielkim nakładem sił i środków starasz się dogodzić swojej partnerce, a ta niewdzięcznica tego nie docenia, burczy pod nosem i czepia się o rzeczy nieistotne. Albo po prostu milczy.

O co jej chodzi? Przecież starałeś się. Zapożyczyłeś się i na Walentynki kupiłeś jej najnowszy model telefonu komórkowego, który sam z chęcią nosiłbyś w kieszeni. I co? I w zamian otrzymałeś zdawkowe „dziękuję” i pocałunek w policzek. A następnego dnia znowu słyszysz to wkurzające od lat pytanie: „Czy mógłbyś schować skarpetki do szafy?”.

Ale, czy tak naprawdę słyszysz?

Prawdziwym dowodem miłości, przyjaźni i szacunku jest ofiarowanie swojej uwagi. To najbardziej osobisty i najcenniejszy dar, jaki możesz komuś dać. Jak to zrobić? Po prostu słuchać. Uważnie słuchać drugiej osoby, nie interpretując jej słów na swój sposób. Nie zerkając jednym okiem w telewizor. Skupiając całą uwagę na rozmówczyni. Usłyszysz wówczas rzeczy niezwykłe, a w jej oczach zobaczysz prawdziwą radość.

I być może dowiesz się, że ona wcale nie marzyła o nowej komórce, tylko o wspólnym, romantycznym spacerze albo o wyjściu do kina, albo żebyś chował te swoje skarpetki do szafy, bo przecież naprawdę nie kosztuje to tak wiele wysiłku.

Zatrzymaj się i uważnie posłuchaj, ponieważ twoja uwaga to najwspanialszy dowód miłości, jaki możesz dać drugiej osobie.

Ten tekst został napisany z punktu widzenia mężczyzny, ale nie ma to żadnego znaczenia – w równym stopniu jest on skierowany do obu płci.

Całe złoto świata

Według Wikipedii od początku świata do 2001 roku wydobyto 145 tysięcy ton złota o wartości około 4,14 biliona dolarów (przy cenie 890 dolarów za uncję). 19% z tego urobku zostało zgromadzone jako oficjalne rezerwy w złocie przechowywane przez banki centralne wszystkich państw. Jak łatwo wyliczyć jest to 27 550 ton o wartości około 788 miliardów dolarów. Polska, dysponująca rezerwami w wysokości 102,9 tony o wartości prawie 3 miliardów dolarów, plasuje się na 32 miejscu w klasyfikacji krajów-posiadaczy zabezpieczenia w złocie.

Jeśli porównamy te kwoty z wielkością kryzysowych dotacji ratunkowych i stymulacyjnych uruchomionych lub zadeklarowanych do uruchomienia w Stanach Zjednoczonych, okaże się, że pierwotny, zatwierdzony przez Kongres plan Paulsona (700 miliardów dolarów) to bez mała równowartość rezerw wszystkich państw, a łączna kwota tych dotacji do dnia dzisiejszego przekroczyła już dwukrotnie wartość całego wykopanego dotychczas złota, wliczając w to wszystkie obrączki ślubne na świecie. I mówimy tu tylko o Stanach Zjednoczonych!

Serwis „Boing Boing” zamieścił dla porównania zestawienie największych do tej pory wydatków budżetowych USA (wartości skorygowane o inflację):

  • plan Marshalla: 115.3 miliarda dolarów;
  • zakup stanu Luizjana: 217 miliardów dolarów;
  • człowiek na Księżycu: 237 miliardów dolarów;
  • kryzys kas zapomogowo-pożyczkowych (lata 1980/1990): 256 miliardów dolarów;
  • wojna koreańska: 454 miliardy dolarów;
  • The New Deal (lata 1930-te): 500 miliardów dolarów;
  • inwazja na Irak: 597 miliardów dolarów;
  • wojna wietnamska: 698 miliardów dolarów;
  • dotychczasowe wydatki NASA: 851,2 miliarda dolarów.

To daje do myślenia. Wobec takich realiów należy chyba zainwestować wszystkie swoje oszczędności w papiernie i drukarnie banknotów, ponieważ wieloletnie zamówienia w tej branży wydają się być zagwarantowane.

Ideał sięgnął parkietu

Jak oficjalnie podała amerykańska telewizja ABC, w ósmej edycji programu „Dancing with the Stars” („Taniec z Gwiazdami”) weźmie udział współzałożyciel firmy Apple Steve Wozniak. Pląsy tego z natury dość niezgrabnego, korpulentnego przedsiębiorcy i filantropa będą z pewnością atrakcją widowiska.

Steve’a Wozniaka udało mi się spotkać w świecie realnym w maju 1993 roku, kiedy po wykładzie na Politechnice Warszawskiej prezentował komputerek przenośny Apple Newton. Myślę, że w „Tańcu z Gwiazdami” ten genialny inżynier może być taką samą rewelacją, jak Mariusz Pudzianowski w polskiej edycji programu.

Powodzenia Steve! Twoje wyczyny na pewno ktoś wrzuci na YouTube’a, więc wszyscy będziemy mogli je podziwiać!