Kategoria: x-a-propos

Hmm… To ciekawe…

Nawet jeśli jesteś niespotykanie spokojnym człowiekiem, nie unikniesz sytuacji, kiedy jakiś osobnik zrobi wszystko, żeby cię zdenerwować. Możesz wtedy „wyjść z siebie” i pokazać mu, gdzie raki zimują. Być może wygrasz tę potyczkę, być może przegrasz, ale pamiętaj, że:

To ty decydujesz, czy ktoś jest w stanie wyprowadzić cię z równowagi, czy nie.

To, że ktoś dokonuje niesamowitych ewolucji, żeby zrobić ci wbrew, nie oznacza, że musisz dać mu satysfakcję. Dobrym wyjściem jest wówczas przełączenie się w tryb badacza – obserwatora przyrody. Przypatrz się temu oryginalnemu zachowaniu przedstawiciela rasy ludzkiej, zarejestruj jego wyraz twarzy i tembr głosu, podziwiaj charakterystyczną gestykulację i słowa, których używa. Obserwując, powiedz sobie w duchu:

Hmm… To ciekawe…

Są wszak na tym świecie rzeczy, o których nie śniło się nawet filozofom.

Na podstawie „Hmm… Isn’t that interesting…”.

Programista menedżerem?

Bardzo często korporacyjna ścieżka rozwoju zdolnego informatyka prowadzi od stanowiska programisty, przez starszego programistę, lidera zespołu zadaniowego, kierownika działu, aż po stanowisko dyrektora działu IT. W wielu przypadkach droga ta staje się niestety kolejnym przykładem awansowania połączonego z rosnącym poziomem niekompetencji i frustracji.

Moim zdaniem podstawowym powodem, dla którego programiści nie powinni decydować się na karierę w dziedzinie zarządzania ludźmi, jest ich ortodoksyjnie logiczne postrzeganie świata. Programista chce mieć do czynienia z systemami, które zachowują się w powtarzalny sposób, to znaczy przy takich samych warunkach początkowych, zwracają identyczną odpowiedź. Jeśli element układu działa nieprawidłowo, to albo warunki początkowe zostały źle zdefiniowane, albo element ten uległ uszkodzeniu i należy go wymienić.

Z ludźmi tak się nie da. Ludzie mają humory, domowe kłopoty, imieniny, bywają roztrzepani, zapominają, lubią być głaskani po głowie, są łasi na pochlebstwa, nierzadko kłamią i ukrywają niewygodne dla siebie informacje. Próba natychmiastowej wymiany niestabilnego członka zespołu bardzo często rozregulowuje cały mechanizm, ponieważ niestabilność ta w określonych okolicznościach miewa swoje zalety.

Jeśli jesteś programistą, zastanów się, czy naprawdę marzysz o kierowaniu ludźmi? Istnieje znakomita alternatywa: status super specjalisty, z którego zdaniem musi się liczyć każdy kierownik. A nawet sam prezes!