Dystans

DYSTANSW życiu, tak jak i podczas jazdy samochodem, ważne jest zachowanie odpowiedniego dystansu. Jazda na zderzaku może być dobrym sposobem skrycia się w czyimś cieniu i podążania jego śladem, ale opiera się na złudzeniu, że prowadzący wie, co robi. A jeśli nie wie, to przecież nie ty, ale on zabłądzi i to nie ciebie, ale jego policjant weźmie na celownik. Na dłuższą metę jednak tego rodzaju taktyka jest fatalna:

  • brak dystansu sprawia, że nie masz czasu na reakcję, gdy lider nagle zahamuje albo skręci;
  • brak dystansu sprawia, że znacznie trudniej jest ci się wychylić, żeby sprawdzić, czy możesz bezpiecznie wyprzedzić lidera, gdy ten jedzie zbyt wolno w stosunku do twoich możliwości i aspiracji;
  • brak dystansu sprawia, że twoje pole widzenia jest ograniczone i z tego powodu możesz przeoczyć drogowskazy, które podpowiadają, że lider jedzie nie tam, gdzie ty chciałbyś dojechać;
  • brak dystansu sprawia, że zamiast samodzielnie decydować o swojej drodze, nabzdyczasz się, ponieważ nie jesteś zadowolony z wyborów lidera, za którym podążasz.

Pamiętaj: więcej luzu i dystansu w życiu i biznesie sprawi, że z większym prawdopodobieństwem dotrzesz do celów, które sobie wyznaczasz, a podróż przebiegnie w znacznie pogodniejszej, wypełnionej wiosennym ciepłem atmosferze!

8 thoughts on “Dystans

  1. Widocznie dla niektórych cenniejsza ponad wszystko jest możliwość wysapania z satysfakcją (w razie draki): to jego wina, nie moja… także gdy ten z przodu za ostro przyhamował.

    Lubię to

  2. No to wagony w pociągu to som głuptoki! Zodnego dystansu! Ino kozdy jedzie na zderzaku inksego wagona. Abo lokomotywy. Haj :)

    Lubię to

  3. @Orginal_Replica: Można. ;-)
    A mówiąc mniej apodyktycznie: lider jedzie pierwszy. Przestanie być liderem, gdy zostanie wyprzedzony.

    Lubię to

  4. Brak dystansu daje tylko pozorne korzyści. W kolarstwie i triathlonie (część rowerowa -sprinty i dystans olimpijski) pozwala włożyć do 30% mniej energii w tę samą prace. Ale taka jazda „na kole” wiąże się często z kraksami. W pływaniu na wodach otwartych „pływanie w nogach” pozwala oszczędzić do 25%. To dużo. Niestety płynięcie za kimś nie daje nam możliwości pełnej nawigacji. Nie raz zdarza się tak, że zamiast zyskać musimy nadrobić 30% dystansu.
    Ważne, aby trzymać dystans. Na tyle, aby móc dobrze nawigować. Jeśli tylko jest okazja i warunki, to wyprzedzać!

    Lubię to

  5. @Grzegorz: Pełna zgoda. Komfortowo się jedzie „na ogonie” i zużywa nieco mniej paliwa, ale nie można w ten sposób wygrać zawodów, ani nawet przesunąć się do przodu. Trzymajmy zdrowy dystans!

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s